68 wyników w czasie 67 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Kienesa (lub kenesa) to karaimski dom modlitw

Spora część Tatarów nie zaakceptowała nowej władzy rosyjskiej i pragnęła wyemigrować do krajów muzułmańskich, głównie do Turcji. Ponieważ wielu z nich było właścicielami dużych posiadłości ziemskich, więc starali się przed wyjazdem sprzedać je. Sprzedających było wielu, kupujących mniej. Wielkie areały sadów i winnic przeszły więc w ręce bardziej zasobnych rodów, również i karaimskich.

Tłumacz przysięgły języka tureckiego (początek wątku)

Klaudia Maria Cesur Tłumacz przysięgły języka Tureckiego oraz ekspert - tłumacz w urzędach Państwowych na terenie Turcji. Jesteś w Turcji i masz jakiś problem? Potrzebujesz pomocy ponieważ nie znasz języka, zamierzasz kupić nieruchomość, a może bierzesz ślub?

Re: Konwencja stambulska w Turcji

Gender jest słowem kluczowym w Konwencji i bardzo wyraźnie widocznym w wersji anglojęzycznej. W polskim tekście nie pojawia się ono ani razu, w związku z czym za każdym razem mowa jest o płci (czasem z dodatkiem, że jest to płeć społeczno-kulturowa). W tekście angielskim gender pojawia się 25...

"Mustang" (1)

Ale obie nie wychodzą, tylko zamykają drzwi na klucz od środka :) Babcia i Erol krzyczą, żeby otworzyły. Oczywiście pan młody i jego rodzina są mocno zaskoczeni. Babcia próbuje ratować sytuację, tłumaczy, że wnuczka jest rozemocjonowana, że za chwilę wyjdzie, i w ogóle "wszystko jest pod kontrolą" :)

Re: sedno sprawy jest zaś takie

Nie uzyskawszy wymagalnej referendalnej przewagi i tak ogłosił Europie, iż ta może cmoknąć Madziarów, gdyż ci WYBRALI obok kogo chcą mieszkać. W Turcji trwa demolka instytucji prawnych - aresztowano nie tylko sędziów i niewygodnych prokuratorów, ale nawet... klawiszy. Prowokacja jest nieunikniona, gdyż to da pisiętom wolną furtkę do represji.

Re: Co się ciśnie na usta? Nie powiem

Bez orzekania o winie. Dlaczego? - Nie chciałam wywlekać brudów w sądzie - tłumaczy Marta. - Teraz wiem, że powinnam była zrobić inaczej - dodaje. Trzy lata po ich rozwodzie były mąż wziął ślub cywilny z Pauliną. -- mieć w górze niebo a w sobie spokój...

opuścił żonę po uzyskaniu stałego pobytu w Polsce (początek wątku)

Oto moja historia w dużym skrócie: Poznaliśmy się w 2008 r na Riwierze Tureckiej.On pracował w hotelu,ja turystka.Po powrocie kontaktowaliśmy się przez msn,uczyłam Go polskiego.Po kilku miesiącach pojechałam do Stambułu i tam pierwszy raz powiedział mi o ślubie.Byłam zaskoczona,ale też szczęśliwa.Nie odpowiedziałam jednoznacznie.Rozmawialiśmy o kulturze,religii.On muzułmanin ale nie fanatyk-jak twierdzi.Podczas pobytu w Stambule nie widziałam go modlącego się.Po powrocie znajomość dalej rozwijała się.Prawie codziennie rozmawialiśmy przez internet.Zakochana byłam bardzo.W sierpniu pobraliśmy się Turcji.Byliśmy tylko we dwoje.Jego rodzina pochodzi z bardzo odległej wsi na wschodzie Turcji.Poznałam rodziców i rodzeństwo kilka dni przed ślubem.Potem zaczęły się problemy urzędowe-wiza itp.Mąż dopiero po 9 miesiącach przyjechał do Polski.Załatwiłam mu wszystko co jest potrzebne do funkcjonowania w kraju tzn pesel,nip.itp załatwiłam dobrą pracę.Nauczyłam języka.Mieszkaliśmy razem 3 lata i 2 miesiące.Różnie się układało.Początki były trudne.Docieraliśmy się i z czasem miałam wrażenie że złe chwile są za nami.Żyło nam się dobrze,oboje pracowaliśmy,co roku wyjeżdżaliśmy na zagraniczne wczasy.Dzieci nie mamy.Tak ustaliliśmy przed ślubem.Ja mam dorosłą już córkę z pierwszego małżeństwa.Między nami jest ponad 10 lat różnicy-ja jestem starsza.Powiem szczerze zę nie było jej widać,bo młodo wyglądam.A Turcy przy swojej karnacji dość poważnie:)Pobyt w Polsce miał najpierw na rok,później na dwa lata.W połowie czerwca otrzymał na stałe.Zaraz po tym wyjechaliśmy na planowane tygodniowe wakacje.Zdziwiło mnie wtedy,że On często mówił o obywatelstwie.Przy okazji przechodzenia przez kontrolę na granicy>Uważał ,że jest wyjątkowo kontrolowany.Po powrocie niemal od razu w natarczywy sposób domagał się pomocy w załatwieniu formalności.Ja wyraziłam swoje zdanie-stały pobyt w zupełności wystarczy do pobytu RP.Tym bardziej,że niejednokrotnie wypowiadał się źle o naszej kulturze i nie czuł się związany z naszym krajem.To wszystko bardzo mnie zaniepokoiło.Od tej pory przez tydzień słowem się nie odezwał.W niedzielę wyszedł bez słowa z domu.Po powrocie oświadczył że chce mieszkać oddzielnie.Próbowałam rozmawiać z nim.I wydawało mi się że jakoś się ułoży...ale jego postawa bardzo się zmieniła.Stał się pewny siebie,zwracał się do mnie z lekceważeniem.Zmiana człowieka..dla mnie szok.Dwa dni od tej rozmowy powiedział że chce się rozstać.Spakował letnie rzeczy i wyszedł z domu.Po kilku dniach umówiliśmy się na mieście.Myślałam ,że porozmawiamy o nas..A On zaczął rozmowę: chciałbym żebyś mnie lepiej zrozumiała,żebyś czytała koran.Trochę skromniej się ubierała,nosiła chustę...chciałbym mieć dziecko.Próbowałam coś powiedzieć ale On jak płyta znów od początku to samo.W końcu powiedział: co byś powiedziała gdybym miał drugą żonę?

Polacy w Ankarze (początek wątku)

Niestety ambasada w tej materii pomocna nie jest stąd mój pomysł, by skorzystać z pomocy Polonii mieszkającej w Ankarze. Świadkowie muszą mówić po polsku gdyż w przeciwnym razie trzeba jeszcze organizować tłumacza przysięgłego, a to tylko dodatkowo komplikuje już i tak dość dobrze zagmatwaną sytuację. No i tutaj moje pytanie. Czy znalazłyby się dwie osoby, które zechciałyby nas wesprzeć i poświadkować na naszym ślubie?

Re: ślub, dokumenty, zmiana nazwiska i cała reszt

Olivia32666, bardzo dziękuję za informację. Jednak z tego co przeczytałam na druku wielojęzycznym wydawane są tylko skrócone odpisy stanu cywilnego a ja chyba potrzebuje pełny odpis aktu urodzenia. Już mi się wszystko pomieszało i nic nie rozumiem.... :) Podsumowując, biorę dokumenty z...

ślub, dokumenty, zmiana nazwiska i cała reszta... (początek wątku)

Cześć Dziewczyny. Wiem, że tematy dotyczące ślubu w Turcji nie są na tym forum czymś niespotykanym, jednak wolałabym się jeszcze raz upewnić i dowiedzieć wszystkiego bo przede mną całe zamieszanie z tym związane. Otóż za tydzień jadę do Polski na święta i przy okazji chciałabym zabrać wszystkie dokumenty tak abyśmy mogli wziąć ślub cywilny w Turcji.

Re: dokumenty do ślubu cywilnego w Polsce

Poza tym jak to wszystko wygląda później, po powrocie do Turcji z polskim aktem małżeństwa- pewnie też trzeba go tłumaczyć i gdzieś zostawić, prawda? dopiero zaczynam rozglądać się w tym temacie i rozważamy opcje, chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach i dobrych radach... -- blog --> worQshop.wordpress.com

1 2 3 4 5