alkoholikiem, szczyt rozsądku. Ciekawe czy nadal trzeźwy 😀 I forum nie zapomina, pamiętamy jak Triss kombinowała ze ślubem, żeby tego swojego konkubenta jakoś zabezpieczyć, bo przecież jakby coś się stało to synuś by kochasiowi matki szybciutko podziękował za współpracę -- Sami Wiecie Kto
riki_i napisał: > Nie można napisać nicka, bo post wycinają. Sprawdźmy to. triss_merigold6
Trzeźwi narkomani i alkoholicy lubią ten wpis! -- "Nie krępuj się - powiedziała,rzucając naręcze odzieży na wieszak. -Nie mdleję na widok nagiego mężczyzny.Triss Merigold, moja przyjaciółka, mawia, że jeśli się widziało jednego, to widziało się wszystkie"
A Triss nie miała czasem alkoholika? -- "Odrzucanie szypułek, nieważne czy w sklepie czy w domu, to i tak marnowanie jedzenia. Ja z szypułek od papryki robię pożywną zupę, a jak jeszcze sporo mi zostanie to deser. Na ostatniej imprezie wszyscy goście się zachwycali."
Żony i partnerki alkoholików, jak żyć? Polećcie ręczniki Czego Wam ludzie zazdroszczą? Blizny po samookaleczeniu -- wraz z osiągnięciem pozycji pt. żona, kobieta nabywa +30 kg, zamienia seksy look na rozciągniętą podomkę, ma wałki na głowie i monotonnie brzęczy kup ziemniaki, kup ziemniaki
triss_merigold6 napisała: > W zasadzie to polemizuję z Bistianem, który od półtora roku głosi, że Rosja pad > a, niczego nie produkuje, nie ma rezerw etc., ponieważ - o ile potencjał i zdol > ności ofensywne Rosji najprawdopodobniej nie wystarczyłyby na skuteczną pełnosk
eagle.eagle napisała: > triss_merigold6 napisała: > > > Jak umrze ciotka, to dziedziczą po niej jej dzieci i mąż, który wprawdzie > jest > > alkoholikiem, ale z którym ciocia się nie rozwiodła, czyli zamiast jedneg > o spad > > kobiercy jest
triss_merigold6 napisała: > Jak umrze ciotka, to dziedziczą po niej jej dzieci i mąż, który wprawdzie jest > alkoholikiem, ale z którym ciocia się nie rozwiodła, czyli zamiast jednego spad > kobiercy jest troje kolejnych. Alkoholikiem jest też syn ciotki, a jedna córa mieszka
chococaffe napisała: > ??? > > Jak dla mnie to w ogóle można zakazać alkoholu. Odniosłam się do uwagi, że malp > ki służą głownie alkoholikom. Otóż nie. Otóż tak. Na jedną Twoją butelkę do gotowania przypada pewnie z kilka tysięcy małpek, które służą alkoholikom
angazetka napisała: > Jest to obrzydliwe. Ale znajduje liczne obrończynie na grupach ślubnych. > Życzę im alkoholika w bliskiej rodzinie. Dla, nomen omen, otrzeźwienia. -- wraz z osiągnięciem pozycji pt. żona, kobieta nabywa +30 kg, zamienia seksy look na rozciągniętą
triss_merigold6 napisała: > Z procentami. > Jeśli odczuwają potrzebę procentów do tego stopnia, że chcą w czasie pracy, pow > inni udać się do AA. No juz dopsze, dopsze...ja wiem ze na tym forum to kazdy kto wypija wiecej niz pol butelki piwa bezalkoholowego w roku jest
triss_merigold6 napisała: > Jak również zdrowi, dorośli ludzi, którzy nie są alkoholikami nie odczuwają pot > rzeby pocia wina czy piwa akurat w pracy, środku dnia. Alez moga odczuwac potrzebe taka sama jak wypicia wody, soku czy herbaty. Napoj jak napoj
triss_merigold6 napisała: > Jasne, że nie, natomiast mieszkania które już są w rodzinie nie znikają. No chyba w bańce wielkomiejskich jedynaków. Z mojego podwórka: działka w lubelskiej pipidówie z walącym się domem babci została sprzedana, żeby opłacić leczenie geriatryczne babci i