Dodaj do ulubionych

Przerażające dane

04.05.24, 12:59
Podliczono koszty
Niestety. Dla rządzących nadrzędne są wpływy z akcyzy.
Koszty ponoszą podatnicy, bo tylko niewielki procent wpływów z akcyzy pokrywa koszty leczenia, czy zapobiegania.
businessinsider.com.pl/gospodarka/gigantyczne-koszty-nadmiernego-spozywania-alkoholu-placi-kazdy-podatnik/7p861pd
Obserwuj wątek
    • abria Re: Przerażające dane 04.05.24, 13:06
      w Polsce mamy obecnie zwiększenie spożycia alkoholu dzięki napływowi uchodźców zza Buga, wśród których (także u kobiet) kultura picia i palenia ma się świetnie
      • grruu2.0 Re: Przerażające dane 04.05.24, 13:26
        Od kilkunastu lat mamy ten napływ?
        • abria Re: Przerażające dane 04.05.24, 13:44
          tak, gdyż od co najmniej 10 lat mamy napływ pracowników zza Buga
          • grruu2.0 Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:14
            Rozumiesz określenie "kilkanaście"?
            • abria Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:16
              tak, kilkanaście to właśnie ten procent pracowników zza Buga
              • grruu2.0 Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:29
                Kilkanaście lat to procent pracowników? 😀 W jakiej matematyce?
        • skumbrie Re: Przerażające dane 04.05.24, 16:43
          "W ostatnich latach 2019 i 2021"

          Poprosimy o jeszcze kilka lockdownow 🤦‍♀️
          • iwles Re: Przerażające dane 04.05.24, 21:27
            skumbrie napisała:

            > "W ostatnich latach 2019 i 2021"
            >
            > Poprosimy o jeszcze kilka lockdownow 🤦‍♀️




            W 2019 był lockdown ???
            To w PRL mieliśmy same lockdowny 🤣🤣🤣


      • angazetka Re: Przerażające dane 04.05.24, 13:57
        Tak sobie tłumacz.
        • abria Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:28
          a ty sobie tłumacz że pracownicy zza Buga to abstynenci i że spożycie alkoholu przez nich nie przełożyło sie na statystyki
          • kk345 Re: Przerażające dane 04.05.24, 17:11
            Przyjechali 10 lat temu więc wpłynęli na statystyki sprzed kilkunastu lat? Brzmi logicznie big_grin
      • semihora Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:10
        Wiadomka. Polak to prawie abstynent, to tylko inni szatani są tutaj czynni - sami piją i Polakowi w gardło na siłę leją.
        • abria Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:28
          nie no, wiadomo, Ukraińcy i Białorusini to abstynenci, a zwiększone spożycie to wina polaczków - alkoholików
          • grruu2.0 Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:31
            Jaki pisałaś o uchodźcach, jakich to uchodźców mieliśmy w 2010 roku? A nawet jeśli po prostu imigranci to ilu było tych Ukraińców i Białorusinów wtedy w Polsce?
            • abria Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:34
              Według danych UdSC 31 grudnia 2011 roku w Polsce mieszkało prawie 30 tys. obywateli Ukrainy posiadających ważne karty pobytu różnego typu

              a obecnie idzie to w miliony
              • grruu2.0 Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:36
                Nie w miliony tylko około miliona w tym dzieci.
                I co ciekawe statystyki picia się nie zmieniają. A Ty zakładasz, że te 30 tysięcy Ukraińców w 2011 wykręciło nam wynik picia?
                • abria Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:49
                  nie - te setki tysiace Ukrainocow idace w miliony wykręcilo ten wynik od 2011
                  • grruu2.0 Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:53
                    30 to setki? Od kilkunastu lat statystyki utrzymują się na podobnym poziomie choć liczba imigrantów się zmienia. I milionów Ukraińców u nas nie ma
                    • abria Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:54
                      od lat statystyki rosna, a nie utrzymują się na podobnym poziomie

                      nawet jeżeli teraz "milionów Ukraińców u nas nie ma", to przed chwila było i statystyki za 2023 podwyzszyli
                      • grruu2.0 Re: Przerażające dane 04.05.24, 15:04
                        Otóż nie... Po co kłamiesz? Cały czas są na zbliżonym poziomie
                        • abria Re: Przerażające dane 04.05.24, 15:35
                          no właśnie - wpływ imigrantów zza Buga jest pieknie widoczny

                          zrob teraz 2 wykresy: spozycie + imigracja, naloz na siebie i zobaczysz ze idealnie sie pokrywaja
        • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 15:48
          Ale jak na spotkaniu powiesz "dziękuję, nie piję" to jest spore prawdopodobieństwo, że usłyszysz "chora jestes?". Ale gdzie tak...W Polsce alkoholu się nie pje
      • snajper55 Re: Przerażające dane 04.05.24, 17:30
        abria napisała:

        > w Polsce mamy obecnie zwiększenie spożycia alkoholu dzięki napływowi uchodźców
        > zza Buga, wśród których (także u kobiet) kultura picia i palenia ma się świetni
        > e

        "W ciągu ostatnich trzech dekad spożycie alkoholu w Polsce systematycznie wzrasta. "

        Od trzech dekad mamy ten naplyw???

        S.
      • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 08:52
        Tak oszukuj się dallej
    • 35wcieniu Re: Przerażające dane 04.05.24, 13:20
      Żadna nowość, ale i tak nikt nic nie zmieni, bo w tym kraju każdy polityk, o partii nie mówię nawet, który chciałby zimniejszyć dostępność alkoholu będzie skazany na spadek poparcia.
      Alarmujące artykuły są regularnie, wszyscy wzdychają, załamują ręce a i tak jest jak było.
      • bazia_morska Re: Przerażające dane 04.05.24, 13:28
        Zdaje się, że w Warszawie ma być głosowanie nad ograniczeniem sprzedaży? Coś się powoli zmienia...
        • berdebul Re: Przerażające dane 04.05.24, 18:41
          Mieszkam w gminie z ograniczona sprzedażą tj. po 22 nie kupisz, wiec jeździ się do najbliższej stacji benzynowej za granicami gminy i heja, albo robi zapasy. To niczego nie zmienia.
          • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 04.05.24, 18:45
            Moim zdaniem nieco zmienia, może nie dla tych zaczynających, ale np. tych w leczeniu, kiedy idąc po bułki, nie musza patrzeć na flaszki.
            • berdebul Re: Przerażające dane 05.05.24, 12:54
              Po 22 chodza po te bułki na stacji benzynowej? suspicious
              • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 05.05.24, 12:58
                Nie bądź śmieszna, mało zabawne, naprawdę. Idziesz do byle którego Lewiatana. Tak, po bułki. Gdzie natkniesz się na alkohol? Nie, nie musisz wchodzić w alejki, mocny alkohol jest przy kasie.
                • berdebul Re: Przerażające dane 06.05.24, 00:14
                  Masz problem z drzewkiem? Ograniczenie sprzedaży w godzinach nocnych nie zmienia niczego. Niczego.
              • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 05.05.24, 13:00
                Dalej? Idziesz do byle Żabki, bo zapomniałaś o śmietanie czy cytrynie. Płacisz przy ladzie za to. Za kasjerem ściana, jak sądzisz czego?
              • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 05.05.24, 13:29
                Lata temu, już nie powiem, kiedy dokładnie, ale nie dalej jak z 10, 15 w Carrefourze, do którego jeździliśmy, stoisko alkoholowe było w markecie jakby odrębnym sklepem pośrodku hali, wydzielone ściany, niewiele widać wewnątrz. W środku kasa, tam sprawdzano pełnoletniość, kasjer mógł to zrobić przy bramce na ledwie wchodzących do środka. Przy kasach głównych pokazywało się paragon, że w sklepie monopolowym się zapłaciło za alkohol. Już tego nie ma, dzisiaj dzieciaki wchodzą w alejki, gdzie po prawej są Kubusie, po lewej Wyborowa.
                • chicarica Re: Przerażające dane 05.05.24, 14:47
                  Parę lat temu pisałam tu jak bardzo dziwi mnie że idę do Biedry po bułki i stoję w kolejce wśród kartonów wódy. Nie spotkałam się z pozytywnym przyjęciem.
                  • sol_13 Re: Przerażające dane 14.05.24, 23:54
                    chicarica napisała:

                    > Parę lat temu pisałam tu jak bardzo dziwi mnie że idę do Biedry po bułki i stoj
                    > ę w kolejce wśród kartonów wódy. Nie spotkałam się z pozytywnym przyjęciem.
                    >
                    No bo kto kupuje bułki w Biedrzewink
          • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 11:03
            Kto jedzie ten jedzie. Poza tym jakby w całej PL było ograniczenie...nie pojechałabyś.
            Specjaliści od problemu alkoholowego mówią, że zmiania...ale berdebul wie swoje bo ona kupuje małpkę do marynaty....
            • berdebul Re: Przerażające dane 06.05.24, 11:40
              Jesteś taka naiwna, ze wierzysz, ze zakaz zmieni nawyki? Kupią wcześniej, lub pojadą do innej gminy, czyli rzut beretem najczęściej bo gminy są małe.
              Podpierasz się ekspertami - wrzuć twarde dane jak prohibicja zmienia liczbę uzależnionych. Nie zmienia, co pokazuje przykład Krakowa. Jest mniej interwencji policji, bo ludzie kupują wcześniej i pija w domu.
              • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 12:56
                Dlatego eksperci mówią, że ograniczenia muszą być na terenie całego kraju, a nie gminy. I teraz tak. Załóż, bo w Krakowie już to właśnie widziałam, że jesteś na imprezie, wypiliście na niej już całe wino. Dwa, trzy lata temu poszlibyście spacerem 10 minut po kolejne, dzisiaj musielibyście pojechać poza gminę, ale nikt nie pojedzie, bo pił albo zrobi to taksą, ale to dużo czasu, droga impreza, niewarte to świeczki, żeby tracić wspólny czas, zostajecie już na Sprite'cie. Podany przykład oczywiście dotyczy osób, które mają zdrowe relacje z alkoholem, ale te też można w ten sposób uchronić przed tym, aż dojdą do wypicia ryzykownego na imprezie.
                • vessss Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:29
                  Już któryś raz widzę w Twoich wypowiedziach to wyrażenie: mieć relacje z alkoholem. Czasem spotykam relacje z jedzeniem. Skąd to się bierze? Relacje ma się chyba z innymi osobami. Skąk ta nowomowa?
                  • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:34
                    Dlaczego tylko z osobami? O relacjach na kolei nie słyszałaś?
                    • vessss Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:30
                      Relacje człowieka..nie zrozumiałaś?
                  • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:35
                    Nie, to nie nowomowa, tak określają to często terapeuci. Tak samo jak mówią o niezdrowej relacji z jedzeniem, tak samo niezdrowej relacji z alkoholem. W gruncie rzeczy ma to sens, bo dla osób uzależnionych tak jest, to ważniejsze niż ludzie, to jest bezwarunkowa miłość, a odebranie jest gorsze niż żałoba. Są wtedy odarci, puści, nie umieją w żadne emocje, jakby pochowali partnera, z którym byli latami i bez niego już nie umieją żyć, bo wszystko, co dobre, przeżywali razem.
                    • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:36
                      A no i mają wspólne wspomnienia.
                    • vessss Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:31
                      Ok, dzięki za wyjaśnienie, taki punkt widzenia jestem w stanie zrozumieć.
                • berdebul Re: Przerażające dane 06.05.24, 15:36
                  Ograniczenia nie dotyczą klubów, knajp i barów. Impreza przenosi się na zewnątrz. Albo robi się większe zapasy. Obstawiam to drugie.
                  Norwegowie na potęgę pędzą księżycówkę, bo nie mogą kupić i/lub jest drogo. Tego chcemy?
                  • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 19:05
                    Gdzie tak na potęgę w Norwegii się pędzi?
                    Estończycy też pędzą bimber bo po 22 nie mogą kupić alkoholu?
                    Podpowiem. Jak to wprowadzili to faktycznie tuż przed 22 były kolejki ludzi robiących zapasy...szybko im przeszło. W dodatku tam nie napijesz się alkoholu też w restauracji, barze czy w hotelu po 22...i żyją. I mniej chalają. Szok!!
                    Nie wiem czemu w kolejnym watku tak bronisz alkoholu i dostępu do niego
                    • droch Re: Przerażające dane 16.05.24, 01:23
                      Nie wiem czemu w kolejnym watku tak bronisz alkoholu i dostępu do niego

                      Może dlatego, że nie jest zwolenniczką uszczęśliwiania ludzi na siłę.
                      A w Skandynawii chleje się na umór, bez względu na dobre samopoczucie organizacji żądających coraz to kolejnych ograniczeń w dostępie do alkoholu.
                      Tego chcesz w Polsce?
                      • al_sahra Re: Przerażające dane 16.05.24, 04:10
                        droch napisał:

                        > A w Skandynawii chleje się na umór

                        Ale znacząco mniej niż w Polsce.
                • droch Re: Przerażające dane 16.05.24, 01:21
                  Dlatego eksperci mówią, że ograniczenia muszą być na terenie całego kraju(...)

                  Chyba eksperci od przemytu spirytusu w cysternach... Tak, oni na pewno są za totalnym zakazem produkcji i sprzedaży alkoholu w Polsce.
        • gorzka.gorycz Re: Przerażające dane 06.05.24, 07:25
          Bo ograniczenie sprzedaży to bzdura. Nie tędy droga. Tu trzeba wychowania społeczeństwa od małego, budowania świadomości, a nie zakazu.
          • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 12:57
            Trzeba przede wszystkim wyprowadzić alkohol ze sklepów spożywczych, ten powinien być dostępny w sklepach specjalnych - wyłącznie, ale na to nikt nie pójdzie, czyli... Mamy punkt wyjścia. Dlaczego lobby na to nie pójdzie? Bo im spadną dochody. Dlaczego spadną? Bo ludziom się nie będzie chciało, bo już nie będzie - o, jaka promka, szkoda nie wziąć. A więc jednak jakaś tam skuteczność.
            • droch Re: Przerażające dane 16.05.24, 01:24
              No tak, i imię tego jesteś gotowa płacić za chleb +5 złotych, za masło +10 złotych itd. big_grin
      • paszczakowna1 Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:47
        > bo w tym kraju każdy polityk, o partii nie mówię nawet, który chciałby zimniejszyć dostępność alkoholu będzie skazany na spadek poparcia.

        Dowód? To raczej wygodny mit, pozwalający politykom ulegać lobbyingowi producentów alkoholi.
      • chococaffe Re: Przerażające dane 04.05.24, 17:12
        Zmniejszać? Wystarczy powiedzieć " i alkohol będzie tak samo dostępny jak chleb, jajka, masło i jabłka!"
    • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 04.05.24, 13:22
      W ogóle mnie to nie dziwi. Alkohol jest bardzo tani i dostępny na każdym kroku. A uzależnienie można leczyć, nie mając nawet ubezpieczenia, a to nie jest krótkie leczenie. Czasem to zamknięte ośrodki na pół roku lub rok, w których niestety najczęściej nie bywa się jednorazowo.
      • marta.graca Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:00
        Tyle, że skuteczność leczenia alkoholizmu jest niska, a jeszcze trzeba chcieć zacząć leczenie.
        • paszczakowna1 Re: Przerażające dane 04.05.24, 15:13
          To, że łatwiej w Polsce kupić flaszkę wódki niż marchewkę, a by kupić tę ostatnią, trzeba często (we wszystkich dyskontach) przedzierać się między półkami z alkoholami, leczeniu alkoholizmu nie sprzyja.
          • marta.graca Re: Przerażające dane 04.05.24, 18:17
            Otóż to, naprawdę trzeba mieć wolę ze stali, żeby nie wrócić do nałogu. Ostatnio czytałam wywiad z jakimś terapeutą uzależnień, były tam dane, że spośród alkoholików tylko 1/10 trafia na leczenie odwykowe, a z każdej 10 na odwyku tylko 1 nie wraca do picia uncertain
            • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 04.05.24, 18:20
              Nie ma, praktycznie nie ma spożywczych bez alkoholu.
            • lauren6 Re: Przerażające dane 04.05.24, 18:37
              > Ostatnio czytałam wywiad z jakimś terapeutą uzależnień, były tam dane, że spośród alkoholików tylko 1/10 trafia na leczenie odwykowe, a z każdej 10 na odwyku tylko 1 nie wraca do picia

              A potem niektóre emateczki się dziwią, że mężczyznę nie pijącego alkoholika oceniam jako odpad wysoce atomowy.

              Bawi mnie, że niski mężczyzna jest fuj, grubas fuj, obcokrajowiec fuj, a życie dzieli z taką tykającą bombą.
              • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 04.05.24, 18:41
                Toż przecież żadna ematka nie jest z alkusem. wink
                • abecadlowa1 Re: Przerażające dane 04.05.24, 21:16
                  ikoniecikropka napisał(a):

                  > Toż przecież żadna ematka nie jest z alkusem. wink

                  Ematka nie. Z alkusani są tylko jednorazowe nicki
                  • marta.graca Re: Przerażające dane 04.05.24, 21:43
                    A Triss nie miała czasem alkoholika?
                • runny.babbit Re: Przerażające dane 05.05.24, 13:49
                  A co jest złego w niepijącym alkoholiku? On już nie krzywdzi nikogo.
                  • chicarica Re: Przerażające dane 05.05.24, 14:48
                    Owszem, krzywdzi. Alkoholicy nawet jak już nie piją, to bardzo często są emocjonalnie zniszczeni i niszczą życie innym wokół siebie. To jest choroba na całe życie.
                    • runny.babbit Re: Przerażające dane 05.05.24, 14:51
                      Czyli co, jak ktoś już wpadnie w nałóg to na odstrzał? Bo raz, że pewnie i tak nie zerwie z nałogiem, a dwa że nawet jeśli się uda odstawić, to i tak niszczy wszystko dookoła? Bardzo motywujące by walczyć z nałogiem....
                      • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 05.05.24, 15:23
                        Wielokrotnie to tu powtarzałam, że taki ostracyzm też prowadzi do podtrzymywania nałogu, bo człowiekowi już się nie daje szans. Odpad atomowy, jak się tu mawia. No i wstyd, powstaje wstyd, żeby w ogóle podjąć leczenie, komukolwiek się przyznać. Lepiej na imprezie wypić dwa drinki, zamiast powiedzieć: nie mogę, a po powrocie do domu się nażłopać, jak nikt nie widzi. Mnie te tezy, żeby alkusów omijać szerokim łukiem bawią o tyle, że ludzie przy tym nie widzą, że znacznie więcej jest alkusów czynnych nałogowo niż tych, którzy się leczą. Mówi się nie bierz gościa AA, podczas, gdy wielu ma mężów, którzy każdego dnia wypijają kilka piw albo trzy szklanki łychy. Ci nie niszczą życia, bo nie chodzą po małpki. Nie mówiąc już o tym, żeby nie było stereotypowo, jak wiele jest kobiet alkoholiczek - wysoko funkcjonujących od trzech lampek wina w wannie pod wieczór na rozluźnienie.
                        • cegehana Re: Przerażające dane 05.05.24, 19:44
                          Podtrzymywanie nałogu tak samo jak wychodzenie z nałogu jest sprawą uzależnionego, nikogo więcej, cokolwiek mu nie nagadamy.
                          • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 05.05.24, 19:46
                            I właśnie dlatego mamy tylu alkoholu, bo to sprawa tylko uzależnionych, czy sięgną, dostępność wcale nie podsyca choćby młodych i nie WYWOŁUJE tych uzależnień. No brzmisz, cegahana, jak mój sąsiad.
                            • cegehana Re: Przerażające dane 05.05.24, 20:23
                              Niejedna czyjąś sąsiadka brzmiała zupełnie inaczej, np.: kocham Cię, chcę ratować naszą rodzinę, będę przy Tobie trwała lub z banki prądowej: jesteś świetnym pracownikiem, firma cię potrzebuję, czekamy. Lub bardziej dramatycznie: "tatusiu, jak tak lubię, kiedy spędzamy czas razem". Prawie każdy alkoholik coś takiego usłyszal od kogoś bliskiego. I jakoś te piękne i przeważnie szczere słowa nie działają ani leczniczo ani profilaktycznie, więc słowa agresywne i obraźliwe a nawet reklamy piwa nie mają takiej mocy. Słyszymy to, co chcemy usłyszeć.
                              • cegehana Re: Przerażające dane 05.05.24, 20:24
                                Pracowej nie prądowej 😀
                                • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 05.05.24, 20:36
                                  Więc niech się alkohol leje. Niech się leje kolejnym pokoleniom i leży naprzeciwko Kubusia, tak? Chyba nie rozumiesz, o czym piszę. O ile w jakimś stopniu mogę się zgodzić, że od już uzależnionego zależy, co zrobi, to dla chłystka lat osiemnaście, którego ojciec kupił 12 plus drugie tyle gratis i nie mianuje się alkoholikiem, a alko jest naprzeciwko Kubusia, nie wygląda to wcale groźnie.
                                  • cegehana Re: Przerażające dane 05.05.24, 20:51
                                    Rozumiem, że piszesz o braku wsparcia ze strony otoczenia i zgadzam się, że jest ono ważne i jestem przeciwniczką używania określeń typu "odpad atomowy", które są agresywne i zresztą nieprawdziwe, bo taki człowiek również ma pewien potencjał. Nie zgadzam się z tezą, że dlatego mamy tylu alkoholików itd. Alkoholików mamy, bo zachorowali na chorobę alkoholową i wielu z nich nie podejmuje pracy nad swoim leczeniem. Profilaktyka uzależnień wśród młodzieży to w mojej opinii inny pakiet działań niż leczenie już uzależnionych.
                                    • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 05.05.24, 21:07
                                      A to prawda, to inny pakiet, niemniej przydałoby się każdy wdrażać, bo toniemy. I nie uświadamiamy sobie, ilu uzależnionych jest tuż pod nosem. Bo wciąż w profilaktyce nie mówi się, że alkus to niekoniecznie żul spod budki. O ile młodzi teraz piją mniej niż kiedyś - chyba - to pytanie, czy za 10 lat, zwłaszcza przy słabym dojściu do innych metod radzenia sobie z emocjami, nie pójdą śladem rodziców i dość powszechnym opiniom - piwo to nie alkohol, dwie lampki wina wieczorem nikomu nie zrujnują życia. Ci już uzależnieni... Owszem, często nie chcą się podjąć leczenia, ale pytanie osobiste, tak całkiem po ludzku od kogoś, kto ma w domu osobę, chcącą się leczyć... Ponieważ płaciłaś za leczenie mojego syna, nie sądzisz, że mogłabyś przejechać 10 km do specjalnego sklepu, otwartego tylko w określonych godzinach, żeby kupić sobie wino i darować mojemu synowi te atrakcje ściany za kasą, gdy kupuje pasztet, i większe prawdopodobieństwo, że znowu zapłacimy za jego leczenie? Nie sądzisz, że byłoby to z korzyścią dla wszystkich?
                                      • cegehana Re: Przerażające dane 05.05.24, 21:23
                                        Szczerze: pojechałabym nawet 100 km a nawet zrezygnowałabym z alkoholu dla siebie (bo nie jest to dla mnie ważny zakup), gdybym wierzyła, że w ten sposób rozwiązuję problem alkoholowy w Polsce i skończy się to płacenie za leczenie. Tylko ja nie wierzę w inne metody walki z alkoholizmem niż te oparte na pracy własnej. Jesli Twój syn będzie pracował nad swoją trzeźwością, to jest szansa, że wydatek się zwróci 😀. A moje pedałowanie kilometrami po wino nikomu nie pomaga.
                                        • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 05.05.24, 21:28
                                          To wróćmy do meritum i konkretu - nie uważasz, jak rozumiem, że szeroka dostępność alkoholu ma wpływ na powstawanie uzależnień i to, że osoba w leczeniu się szybciej złamie?
                                          • cegehana Re: Przerażające dane 05.05.24, 21:48
                                            Uważam, że ma wpływ, ale nie jest kluczowa - kluczowy w powstawaniu uzależnień jest ten alkohol w domu (wliczając ten w żyłach rodziców) a nie na sklepowej półce. Uważam, że ten obszar jest o wiele bardziej zaniedbany niż brak dostępu, bo sprzedaż młodzieży jest od dawien dawna zakazana, w tym czasie dorosły miliony dzieci w alkoholowych rodzinach, "dziedzicząc" problem. To jeśli idzie o profilaktykę, bo jeśli idzie o leczenie, to jak w każdej innej chorobie: leczy się pacjenta, chorego, a nie sąsiada.
                                            • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 05.05.24, 22:20
                                              To ja tak Ci zostawię w kwestii sąsiada, może jednak to przemówi do Ciebie, że sąsiad chciałby zachować trzeźwość albo któryś z pokolenia rodziców i miałby większe szanse, gdyby nie dostępność, a jest to w interesie wszystkich: zdrowie.pap.pl/wywiady/uzaleznienia/powinno-sie-zabronic-promowania-alkoholu
                                              • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 05.05.24, 22:23
                                                I porównam jeszcze do czegoś. Smog zdrowej osobie wyrządzi mniejsze szkody niż astmatykowi. Czy z tego powodu mamy się nie rozprawiać ze smogiem, tylko lekarz ma się zająć wyłącznie tym astmatykiem? Wybacz, ale dla mnie to patrzenie na zasadzie: jaka wojna, skoro mój syn nie jest na froncie, aa, w Ukrainie, a to spoko.
                                                • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 11:15
                                                  Tylko promocja i reklama alkoholu odbywa się w domach - dzieci są jej poddawane od niemowlęctwa i przez swoje największe autorytety, na długo przedtem niż w ogóle pomyślą o pierwszym łyku. To trochę tak, jakby astmatycy z Twojego przykładu walczyli ze smogiem a zarazem promowali palenie przy dzieciach. Albo bliżej: jakby dopuszczono reklamy alkoholu w bloku dla dzieci a zakazali ich po 22.00 i pogratulowali sobie sukcesu w profilaktyce antyalkoholowej. To jest zupełne odwrócenie priorytetów i branie się do tematu nie od tej strony co trzeba. Pewnie, że szkoda mi ludzi, którzy walczą na froncie, dlatego szkoda mi energii na zupełnie obojętne im działania. Z pozycji państwa - lepiej by się zajęli zapewnieniem opieki psychiatrycznej i psychologicznej dla tych wszystkich alkoholików, współuzależnienionych i dda, żeby ten alkohol zdjąć im z głowy i z pamięci a nie z wystaw sklepowych.
                      • chicarica Re: Przerażające dane 05.05.24, 19:29
                        Raczej po prostu przyglądać się i nie wchodzić w związek z takim świeżo wytrzeźwiałym.
                        • runny.babbit Re: Przerażające dane 05.05.24, 19:40
                          Płot twist, ten niepijący alkoholik to już jest ktoś z naszej rodziny. Nie widzę powodu by taka osobę z automatu odrzucać.
                        • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 05.05.24, 19:44
                          To jasne, ja o czym innym trochę - o tym, że dziwi mnie taki ostracyzm w kraju, gdzie jest mnóstwo alkoholików. I tak, w gruncie rzeczy lepiej się nie przyznawać chlać niż powiedzieć: jestem alkoholikiem - tak ktoś w ciągu może myśleć. Obserwuję, jak ludzie klękają, słysząc nowiny o alkoholiźmie, jakby to była dżuma. Zadziwia też brak wiedzy, raz nawet był tu wątek czy to wybór czy choroba. Takie rozważania w kraju, w którym jest taka kultura picia tez mnie zadziwiają. A już całkiem wybałuszyłam oczy, gdy mój sąsiad do mojego syna, gdy ten narzekał, że wszędzie wóda, powiedział mu, że - no misiu, musisz wiedzieć, że pępkiem świata nie jesteś, nikt nie będzie się dostosowywał do twojego uzależnienia. Wykształcony, majętny człowiek powiedział, że on nie będzie specjalnie jechał 10km do monopolowego zamiast do marketu przy okazji innych zakupów, bo ktoś się uzależnił i teraz ma unikać pokus. Nie będą mu alkoholicy urządzać świata. Byłam autentycznie zszokowana.
                    • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 00:16
                      Bywa też, że są bardziej poukładani niż ludzie bez żadnej terapii, a nieradzący sobie z emocjami. smile
                      • yadaxad Re: Przerażające dane 06.05.24, 08:15
                        Jeśli pamiętacie, to przy wypadku brochy uczestnicy mitingu AA, byli nawet urzędowo traktowani jako ludzie niesprawni umysłowo, badani psychiatrycznie i w ogóle nie spolegliwi. Chodząc na mitingi dla utrzymania trzeźwości, to przecież trzeźwi i niby dlaczego ich percepcja miała by być gorsza? Bo w ogólnym pojmowaniu, dopóki czynny uzależniony się nie przyzna, tylko sobie ma "okolicznościowo" idzie w zaparte i nie wpadnie w jakieś oficjalne postępowanie to jest spolegliwym przeciwieństwem -degenerata-, który uświadomi sobie problem i nad nim pracuje, jest trzeźwy i ma jakieś pojęcie o mechanizmach kierujących zachowaniem. Taka logika.
                        • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 11:19
                          Nie jest to jedyna źle postrzegana choroba. Np. otyli mierzą się z dużym hejtem, wielu ludzi wstydzi się tego, że noszą pampersy itd. - to zrozumiałe, że chcemy być postrzegani dobrze a nie źle. No ale znów: założenie pampersa sąsiadowi pacjenta nie pomoże pacjentowi.
                    • bene_gesserit Re: Przerażające dane 06.05.24, 17:02
                      chicarica napisała:

                      > Owszem, krzywdzi. Alkoholicy nawet jak już nie piją, to bardzo często są emocjo
                      > nalnie zniszczeni i niszczą życie innym wokół siebie. To jest choroba na całe ż
                      > ycie.

                      Bez wątpienia na całe. Ale nie w tym rzecz. Jeśli ktoś wychodził z nałogu nie tylko z AA, ale i z terapią i każdym możliwym wsparciem tego typu, ma wyższą świadomość, niż przeciętny nieterapeutyzowany człowiek z problemami. Zna życie nos podszewki i siebie też. Niestety, często taka nadswiadomosc może posłużyć do wpadnięcia w nowy nałóg, dla odmiany niechemiczny, żeby go mu było trudniej zobaczyć.

                      Byłam na poczatku związku z niepijącym alkoholikiem, świetny facet to był. Zerwałam kiełkująca znajomosc, kiedy dotarlo do mnie, że on rzeczywiście nie pije i może być z tego dumny, ale jest po uszy w innym, paskudnym uzależnieniu, którego w ogóle nie widział, a które właśnie rujnowalo mu życie na całego.

                      Związek z kimś takim jest bardzo trudny i pełen pułapek. Mi pomogło to, że w szkole wzięłam - z ciekawości - kurs o uzależnieniach i wiedziałam, że takie zjawisko - abstynencja w jednym nałogu i jednoczesne popadanie w drugi to bardzo częste zjawisko. Do dziś pamiętam, jak próbowałam mu to wytłumaczyć, a ten mądry, rozsądny facet jakby tego nie słyszał.
                      • yadaxad Re: Przerażające dane 06.05.24, 17:08
                        Nie trzeba pić, by mieć mentalne nałogi i wiele ludzi jest z charakteru nie do przyjęcia, dla jednych mniej, dla innych bardziej.
            • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:09
              Jak idziesz po bułki i serek i mijasz alejkę zastawioną alkoholem to nie ma się co dziwić.
              U mnie w okolicy tylko w sklepie mlecznym i piekarni nie ma alkoholu...
          • sol_13 Re: Przerażające dane 05.05.24, 09:54
            paszczakowna1 napisała:

            > To, że łatwiej w Polsce kupić flaszkę wódki niż marchewkę, a by kupić tę ostatn
            > ią, trzeba często (we wszystkich dyskontach) przedzierać się między półkami z a
            > lkoholami, leczeniu alkoholizmu nie sprzyja.

            Gdzie tak niby jest? Warzywa są w dyskontach od razu po wejściu, a alkohol w ostatniej alejce. Fakt łatwo kupić wòdę ale już nie przesadzajmy.
            • marta.graca Re: Przerażające dane 05.05.24, 10:43
              Na przykład w całodobowych monopolowych i na stacjach benzynowych.
              • sol_13 Re: Przerażające dane 05.05.24, 10:49
                A tam jest też marchewka?
                • marta.graca Re: Przerażające dane 05.05.24, 10:51
                  No właśnie nie ma, stąd teza, że łatwiej kupić flaszkę, niż marchewkę.
                  • sol_13 Re: Przerażające dane 05.05.24, 10:57
                    Ok, to się zgodzę, że łatwiej, np w nocy lub niedzielę. Z tym, że tam było napisane w dyskontach, stąd moja uwaga.
                    • marta.graca Re: Przerażające dane 05.05.24, 11:05
                      Ale o dyskontach było w dalszej części zdania, a na początku tak: "To, że łatwiej w Polsce kupić flaszkę wódki niż marchewkę"...
                  • droch Re: Przerażające dane 16.05.24, 01:27
                    A w warzywniakach jest na półkach alko, bo już się gubię podążając za twoją logiką? Nie ma? No to całe twierdzenie jest zupełnie bez sensu.
            • paszczakowna1 Re: Przerażające dane 05.05.24, 22:37
              W rzeczonej ostatniej alejce w dyskontach są też kasy samoobsługowe. Zatem, by zapłacić za marchewkę, trzeba na ogół odstać kilka minut pomiędzy regałami z alkoholami. Małpki są tam umieszczone akurat na wysokości wzroku, by łatwo było w ostatniej chwili wrzucić do koszyka.

              Nie wiem, czy tak jest we wszystkich dyskontach. W dwóch ostatnio przeze mnie odwiedzonych Lidlach i jednej Biedronce tak jest, więc podejrzewam trend ogólny.
            • mgla_jedwabna Re: Przerażające dane 06.05.24, 03:25
              Dyskonty są w większych miejscowościach. Natomiast w przeciętnym wiejskim sklepie "mydło i powidło" albo w zwykłym spożywczym dział "warzywa i owoce" właściwie nie istnieje albo stanowi mizerny kąt ze skrzynką ziemniaków, drugą cebuli i kiścią zielono-brązowych bananów, ewentualnie losowym zwiędłym warzywem - czasem kalafior, czasem rzodkiewka, z rzadka sałata. Za to alkoholi cała ściana do wyboru, zawsze. Samej wódki więcej rodzajów niż owoców. Do lodówki też prędzej trafi piwo niż pęczek zieleniny, choć to pierwsze się nie zepsuje w upale na amen, jak to drugie.
            • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:10
              Tak i zaraz obok flaszki z wódką. W lidlu dział alkoholowy jest więszy niż warzyno-owocowy plus pieczywo...
      • hrasier_2 Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:47
        ikoniecikropka napisał(a):

        > W ogóle mnie to nie dziwi. Alkohol jest bardzo tani i dostępny na każdym kroku.
        > A uzależnienie można leczyć, nie mając nawet ubezpieczenia, a to nie jest krót
        > kie leczenie. Czasem to zamknięte ośrodki na pół roku lub rok, w których nieste
        > ty najczęściej nie bywa się jednorazowo.
        Taki tani to on nie jest. Licząc koszty produkcji. Jedynie promocje w marketach. Jest dostępny 24 h na dobę. Z tego jest akcyza czyli podatek. Kto źródło dochodu zlikwiduje. Tysiące sklepików z tego żyje, czysty pieniądz bo się nie psuje i może stać. Od lat żaden rząd z tym nie walczy. Minister Leszczyna ( z mojego miasta coś tak gadała że będzie mniej i ograniczenia. Ale pewnie ją koledzy partyjni wyśmiali. Cały czas jest gadka o tym. W Biedronie przed długim weekendem skrzynka piwa + druga gratis. To samo Lidl i wszędzie. Żabki otwarte w niedziele i drugi dzień świąt, więc można chlać na umór.
        • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 04.05.24, 14:50
          Dokładnie.
    • klaviatoorka3.0 Re: Przerażające dane 04.05.24, 15:03
      Przerażające. Która z Was wypija moje pozostałe 8 litrów?
      • raczek47 Re: Przerażające dane 04.05.24, 15:26
        I to są poważne problemy do rozwiązania,którymi powinien zająć się rząd a nie wydumanymi z d...y typu za dużo zadań domowych i spowiedź krzywdzi dzieci.
        Mega problemem jest też nieograniczony dostęp dzieci do kupna epapierosow przez internet,palą 11-12 latki.No ale to trzeba porządnie zatrząść całym systemem a po co,jak można udawać że się rozwiązuje poważne problemy społeczne na które ludzie się nabierają
        • runny.babbit Re: Przerażające dane 04.05.24, 16:56
          Przez internet? W żabce kupują bez problemu.
      • dwa_kubki_herbaty Re: Przerażające dane 04.05.24, 18:59
        Nie wiem, bo ja nawet litra nie wypijam rocznie.
        Ale lubię dostawać ciekawy kolorowy alkohol bo zawsze jest z czego drinki zrobić gdy przychodzi sylwester.
    • felicjastrelicja Re: Przerażające dane 04.05.24, 16:23
      W mojej dzielnicy szybciej kupię oryginalnego szampana lub jakąś single malt limitowaną niż rajstopy lepszej marki lub stanik nie z bazaru. Co chwilę tylko jakieś sklepy z alkoholem . Kiedyś było pełno sklepów z ubraniami, pasmanteria, zabawkami. Teraz tylko głównie w supermarketach lub centrach handlowych można zrobić lepsze zakupy. Jadać do pracy widzę jak panowie o czarowanych twarzach już niosą piwko.
      • marzeka11 Re: Przerażające dane 04.05.24, 16:27
        Nie piję, bo trudno nazwać piciem kilka lampek wina w ciągu całego roku, ale mnie szokuje w takich sklepach, jak duży jest wybór tzw. małpek i jak wiele osób je kupuje. Łatwiej chyba schować.
      • marta.graca Re: Przerażające dane 04.05.24, 18:15
        Alko łatwiej kupić całą dobę, niż chleb, leki albo inne podstawowe dobra.
      • taki-sobie-nick Re: Przerażające dane 15.05.24, 22:59
        felicjastrelicja napisała:

        > W mojej dzielnicy szybciej kupię oryginalnego szampana lub jakąś single malt

        Ciesz się.

        U mnie kupię, owszem, wódkę i piwo, ale za oryginalnego szampana już bym nie ręczyła.
    • runny.babbit Re: Przerażające dane 04.05.24, 16:59
      Trudny problem do rozwiązania w kraju, który wręcz opiera swoją tożsamość narodowa na chlaniu, w którym jest tyle osób uzależnionych, a pewnie i dwa razy więcej współuzależnionych.
      • marzeka11 Re: Przerażające dane 04.05.24, 17:05
        Do tego reklama alko ma się dobrze. Mnie zaskoczyło, że reklamowała wódkę p. Cielecka, aktorka, która nie raz nie dwa mówiła o wyjściu z domu, gdzie alkohol był problemem i jakby nigdy nic, dla kasy, reklamuje. A zna w realu, jak alko niszczy całe rodziny.
        • kropkacom Re: Przerażające dane 04.05.24, 17:12
          W Polsce ma się dobrze? Jaki alkohol reklamowała?
          • marzeka11 Re: Przerażające dane 04.05.24, 17:20
            kropkacom napisała:

            > W Polsce ma się dobrze? Jaki alkohol reklamowała?
            Wódka Żołądkowa
            www.wirtualnemedia.pl/artykul/magdalena-cielecka-reklama-alkohol-wodka-zoladkowa-jan-spiewak-ojciec-alkoholik
            • kropkacom Re: Przerażające dane 04.05.24, 22:19
              W Polsce jest chyba zakaz reklamowania alkoholu z wyjątkiem piwa.
              • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 09:57
                Tak i kolejna gwiazda ostatnio miała sprawę w sadzie za reklamę wódy...a i tak nastęni na to idą
            • sol_13 Re: Przerażające dane 05.05.24, 10:08
              Niezłe, nie słyszałam o tym. Widocznie Żołądkowa zapłaciła na tyle dobrze, że p. Magda na chwilę zapomniała o byciu DDAwink
        • snajper55 Re: Przerażające dane 04.05.24, 17:45
          marzeka11 napisała:

          > Do tego reklama alko ma się dobrze.

          W polskich mediach reklama alkoholu (poza piwem) jest zabroniona.

          S.
          • marta.graca Re: Przerażające dane 04.05.24, 18:14
            Ale wiele znanych osób te zakazy łamie, stąd sprawy karne.
          • agatha.trixie Re: Przerażające dane 04.05.24, 18:27
            I to jest dopiero skandal, bo piwo to przecież też alkohol. Ale znowu, kasa ważniejsza! 🤷‍♀️
    • maribel2 Re: Przerażające dane 04.05.24, 17:27
      Alkohol to legalna substancja psychoakywna, taka sama jak narkotyki. Dokładnie tak samo działa. Ryje mózg i nie tylko. Polscy chleja na potęgę. Rano, wieczór, we dnie, w nocy. I ci na stanowiskach, i ci z marginesu
      Akurat tych widać. Alkohol to wypadki, przemoc, bieda. Picie to śmierdzący problem. PiS rozwiązało PARPA i odwołało Krzysztofa Brzózkę, bo mówił twarde nie reklamie i miał jakieś pomysł na walkę z piciem. Lobby alkoholowe trzyma rękę na pulsie, tak samo jak tytoniowe. Młodzi jaraja na potęgę. Na przerwach pod szkołami to tyle dymu jakby kilkanaście starych jelczów odpalono na raz.
      • skumbrie Re: Przerażające dane 04.05.24, 21:21
        Ciekawe, kiedy wyjdzie na światło dzienne, że taką samą substancją pscyhoaktywną jest cukier.
        Co prawda nie kończy się przemocą i biedą, tylko zaledwie chorobami metabolicznymi i przedwczesnym zgonem.
        • waleria_bb Re: Przerażające dane 06.05.24, 00:10
          Alkoholizm to problem społeczny, uzależnienie od cukru to problem jednostki i to najczęściej z tłem jedzenia kompulsywnego i regulowania w ten sposób emocji. Cukier nie rozwala rodzin, nie wywołuje agresji i nie prowokuje do burd i awantur (często publicznych). To nie jest dobre porównanie. W dodatku o ograniczaniu cukru trąbi się wszędzie, już nawet marketowe półki uginają się od produktów z ograniczoną zawartością cukru lub jego zamiennikami, otwierają się fit cukiernie itd.
          • skumbrie Re: Przerażające dane 06.05.24, 10:17
            Yhm, jasne. Zgon członka rodziny lub przewlekła choroba rzeczywiście nie wpływa na rodzinę.
            Odbierz uzależnionemu cukier, zobaczysz, z jakim stoickim spokojem to zniesie.
            Ograniczenie nie załatwia problemu. Nadal cukier nie stoi w jednym rzędzie z innymi używkami, a powinien od dawna.
      • taki-sobie-nick Re: Przerażające dane 06.05.24, 02:18
        A jakie pomysły, jestem ciekawa?
    • agatha.trixie Re: Przerażające dane 04.05.24, 18:39
      Tak będzie dopóki rządzący nie skupią się na istocie problemu. Jesteśmy straumatyzowanym narodem, gdzie królują dysfunkcyjne relacje rodzinne i dysfunkcyjne metody radzenia sobie ze stresem i emocjami. Ludzie piją, bo to tani i szybki znieczulacz. Inni za to palą, ćpają,grają, jedzą, siedzą w telefonie lub kupują. A jeśli ktoś ma skłonność do uzależnienia, to już wogóle równia pochyła. Inni za to wpadajqą w Norwich czy depresje. A problemem jest brak kontaktu z własnymi emocjami i brak zdrowych strategii na radzenie sobie z nimi.
      Albo postawimy na edukację psychologiczną od małego, wspieranie młodych rodziców, dużą dostępność poradni psychologicznych i psychiatrycznych i społeczne inicjatywy typu kluby malucha, seniora, sportowe, hoobystyczne, albo będzie tylko gorzej. 🤷‍♀️
      • berdebul Re: Przerażające dane 04.05.24, 18:43
        Dokładnie. Sam zakaz sprzedaży alkoholu czy reklam niczego nie zmieni, należy zmienić mechanizmy radzenia sobie ze stresem.
        • runny.babbit Re: Przerażające dane 05.05.24, 13:48
          Utrudnienie zakupów jest formą prewencji. Jasne, część osób zacznie szukać melin, ale całkiem sporo nie będzie się chciało.
          • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 05.05.24, 13:54
            Z tego, co kojarzę bardebul nie mieszka w Polsce i chyba nie wie, o czym mowa. Nie wie, że każdy sklep spożywczy w Polsce wygląda dokładnie tak samo, jak bar w klubie czy pubie.
            • runny.babbit Re: Przerażające dane 05.05.24, 14:41
              Tak. W małym sklepie jest więcej rodzajów alkoholu niż pieczywa czy warzyw.
              • marta.graca Re: Przerażające dane 05.05.24, 14:43
                Pamiętam, jak kiedyś w Zakopanem zapomniałam szczoteczki i pasty, odszukałam jedyny czynny do wieczora mały sklep ABC, szczotek, ani nawet jedzenia za bardzo tam nie było, za to piwa- do wyboru do koloru smile
                • berdebul Re: Przerażające dane 06.05.24, 00:16
                  Bo się sprzedaje. Obecnosc alkoholu wszędzie to skutek popytu, plus w przeciwieństwie do warzyw/mięsa/etc nie psuje się. Zmienia się nawyki średniej społeczeństwa, zmieni się asortyment.
                  • marta.graca Re: Przerażające dane 06.05.24, 08:48
                    Nawyki też można kształtować.
                    • berdebul Re: Przerażające dane 06.05.24, 10:23
                      Nawyki kształtuje przede wszystkim dom. Zadbajmy o zdrowie psychiczne i dobrostan dzieci, mniej z nich sięgnie po alkohol. To nie jest przypadek, ze młodzież teraz pije mniej i mniej ryzykownie.
                      • marta.graca Re: Przerażające dane 06.05.24, 11:09
                        Póki co państwo nie umie nawet zadbać o to, by dzieci przemocowych rodziców były im odbierane i żeby nie były katowane na śmierć, a co dopiero mówić o dobrostanie. Psychiatrów nie ma i zajmie lata, by nowych wykształcić.
                      • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 19:07
                        Jak w domu beda miec alkoholików to gówno da twoje dbanie poza domem.
                        Nie ułatwiajmy ludziom picia. Dzisiaj łatwiej kupić piwo niż kg jabłek.
                        W nocy bułki nie kupisz ale wódkę już tak.
                        Nie wiem czego tak bronisz...
          • berdebul Re: Przerażające dane 06.05.24, 00:20
            Nieskuteczna, czego dowodzi porażka prohibicji w USA.
            • runny.babbit Re: Przerażające dane 06.05.24, 08:35
              No pacz pani, a w miastach które wprowadziły nocną prohibicję sytuacja jest o wiele lepsza. Jakos imprezowiczom odechciewa się jeszcze jednej flaszki gdy trzeba się po nią daleko fatygować. I o to chodzi, o utrudnienie. A także o brak efektu ekspozycji, bo obecnie można odnieść wrażenie, że alkohol to towar pierwszej potrzeby. Porządnego jedzenia nie idzie kupić 24/7, ale już porządną flaszkę- jak najbardziej. Priorytety...
              • berdebul Re: Przerażające dane 06.05.24, 10:22
                Przykład Skandynawii pokazuje, ze chętny skoczy do innego kraju i sobie przywiezie. Albo wydestyluje, bo to nie jest wielki problem, są nawet przystawki do destylacji w różnych thermo i lidlomixach.
                Społeczeństwo pije, to społeczeństwo ma dostępny alkohol.
                • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 13:03
                  W trakcie imprezy skoczy do innego kraju, aha. Zakładając, że to zdrowy człowiek, zerwie się z imprezy, i wlany samochodem przekroczy granicę, żeby dokupić dwie butelki wina, wróci, nikomu nie zrobiwszy krzywdy i bez kontroli, impreza wciąż będzie trwała, wszyscy będą czekać, aż przywiezie te dwie flaszki z innego kraju. Aha.
                  • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 13:19
                    Do produkcji alkoholu wystarczy cukier i drożdże.
                    • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 13:23
                      Wy chyba kompletnie jednak z bardebul nie kojarzycie, o co chodzi. Więc znowu bardzo łopatologicznie. Środek imprezy, skończyła się wóda, ej, ale mam cukier i drożdże. To załatwia sprawę? Albo dalej - myślisz, że mój syn w domu będzie mógł sobie popędzić bimber albo sfermentować wino? Nie, dom nie jest zagrożeniem, zagrożeniem jest Żabka i Lewiatan.
                      • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 13:34
                        Jak jest prohibicja to taka sytuacja nie dzieje się nagle w czasie imprezy. Nie wiem czy Twój syn będzie mógł pędzić bimber akurat w domu, ale jeśli zechce to na pewno znajdzie miejsce - klu jest takie, żeby nie zechciał. Ty nie rozumiesz, że to co widać w sklepie (reklamy, asortyment) to skutek problemu i jego skali, a nie przyczyna.
                        • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 13:51
                          I skutków nie leczymy? Wyłącznie przyczyny, tak? Nie można działać szerokopasmowo na dwóch torach?
                          • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 13:57
                            Głównie przyczyny, bo inaczej skutki będą nawracać. Można działać szerokopasmowo, ale zdaje się, że tego za bardzo się nie postuluje.
                            • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:08
                              Dodatkowo, mówisz, że dostępność to wyłącznie leczenie skutków, bo przyczyny są w domu. Czy właśnie dlatego nie należałoby zrobić tak, że ojciec dziecka nie dostanie dodatkowych 12 puszek gratis?
                              • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:26
                                Bardziej mówię, że to maskowanie skutków, bo jak góry małpek w rowie nie widać a bimber w piwnicy na mecie to go nie ma, nie widać, nikt się nie domyśli. A ojciec dziecka zdobędzie sobie tyle puszek ile chce - należałoby moim zdaniem zrobić tak, żeby on chciał tych puszek czy butelek. I tego niestety ale nie da się zrobić bez aktywnego udziału tegoż ojca, chociaż bym oczywiście chciała żeby tak się dało.
                                • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:31
                                  Ależ nie zdobędzie tyle puszek, ile chce, jeśli jedna będzie kosztowała 20 zł. Wiesz, ile ludzi masowo rzuciło palenie przy wzrostach cen? Obserwowałam to masowo, nawet u zamożnych ludzi. I może ci najwięksi nałogowcy znajdą sposób, ale ci, którzy jeszcze w to nie wpadli, ale są już na etapie ryzykownego picia, przyhamują, uratują siebie i rodziny.
                                  • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:37
                                    W chorobie alkoholowej nie ma czegoś takiego jak pić mniej, pić umiarkowanie. Jedno piwo a nawet łyk wystarczy.
                                    • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:40
                                      Moja droga, nie zauważyłaś, że napisałam nie o uzależnionych, a o tych, którzy piją ryzykownie? Ich jest mnóstwo. I ich brak dostępności może zniechęcić. I to na tych ludziach pozostaje walczyć o - patetycznie powiem - narodową trzeźwość. Tym bardziej, że ci pijący ryzykownie to często młodzi ludzie.
                                      • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:52
                                        Zauważyłam, że właśnie w tym wszystkim najmniej Cię interesują uzależnieni i najbardziej na nie narażeni, czyli dzieci alkoholików. I w sumie ok, tylko nazywajmy rzeczy po imieniu: to nie jest walka z alkoholizmem tylko ze sprzedażą akcyzowanego alkoholu.
                                        • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 15:17
                                          Przepraszam, cegehana, ale wszystko, co piszesz jest kuriozalne. Doprawdy nie wiem, o co się spierasz, chyba tylko żeby się spierać, bo nie ma po Twojej stronie argumentów. Bronisz dostępności i nawet nie potrafisz powiedzieć dlaczego. Bo zależy Ci na dzieciach i uzależnionych? Ciekawe. A więc jeszcze raz, tym razem w punktach poniżej. Ograniczenie dostępności to:
                                          a) dla dzieci i młodzieży - znak, że alkohol to nie to samo co chleb, wiadomo tatuś w domu zrobi swoje, ale tatuś w połączeniu z alko obok Kubusia to już w ogóle kombo
                                          b) dla pijących ryzykownie (w tym młodych i DDA) - profilaktyka, bo jeszcze lenistwo zadziała, jeszcze nie zadziała nałóg.
                                          c) dla młodych i dorosłych, którzy się leczą - profilaktyka utrzymania abstynencji, Najmniej interesują mnie uzależnieni? Toż powtarzam po raz piąty, jeśli zdecydują się na abstynencję, ściana wódy, gdy kupują pasztet, im nie pomoże.
                                          • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 15:55
                                            Ja bronię dostępności? Ja kwestionuję wpływ maskujących skutki działań na problem alkoholizmu. Bronię metod opartych na pracy własnej chorych, bo uważam je za skuteczne i sensowne (choć kosztowne, długie i trudne). a) dzieci nie mogą od dawna kupić alkoholu ale widzą go w swoich domach, gdzie zakazu się nie postuluje i właśnie tam się uczą kultury picia b) dla pijących ryzykownie również skuteczniejsza jest praca nad własnymi zachowaniami, na które mają pełen wpływ c) dla uzależnionych również najlepsza jest własna terapia, bo choroba jest u nich w głowie a nie na półce z pasztetem i każdego z milionów triggeruje co innego - o wiele bardziej efektywny będzie telefon do terapeuty niż doczekanie sie, że triggery znikną. Czytujesz fora dla alkoholików? Ich triggeruja czasem dziwne rzeczy np. kawa, spotkana dziewczyna, drzewo podobne do tego, które się piło - rzecz w tym, żeby ten trigger zidentyfikować i nauczyć się go nie wciskać - to ma większe szanse powodzenia i dlatego właśnie tych metod bronię.
                                            • yadaxad Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:10
                                              To się zgadza. Kropka ma wzmożenie neofity trzeźwości, zrozumiałe w jej sytuacji, ale jak się przekonano, wystrzelanie wróbli nie gwarantuje plonów. Sposób nie eksponowania alkoholu jako najpotrzebniejszego artykułu po wejściu do sklepu, to jedna sprawa, ale ograniczenie spożycia ma absolutną odporność na mechaniczną prohibicję.
                                              • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:18
                                                Dlatego uważam - jedno i drugie. Dostępność można załatwić dość łatwo, to drugie cięższa sprawa, ale to już zostawiłabym specom, natomiast jako obywatelka byłabym za ograniczeniem dostępności, ekspozycji alkoholu.
                          • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:06
                            I zdaj sobie jeszcze sprawę, że pędzić będą właśnie ci totalni nałogowcy. Tacy, który mają na to miejsce. I pieniądze, bo te drożdże i cukier wcale nie takie tanie teraz, łatwiej wydać na małpkę codziennie niż pędzić, bo na to jednorazowo trzeba sporo wydać. To samo jest aktualnie z domowym winem, owoce są diabelnie drogie, trzeba w to sporo pieniędzy włożyć jednorazowo - na wsiach, jeśli ktoś jest sadownikiem, wiadomo, łatwiej. I owszem, nałogowców się nie uratuje brakiem promocji i utrudnioną dostępnością. Ale nie będzie pędzić ten, co pije z kolegami na meczach i w ogóle nie znosi wódki i wina, preferuje tylko piwo. On natomiast zamiast kupić dwanaście piw, dzięki promocji, kupi dwanaście i dwanaście weźmie gratis, bo jak dają, szkoda nie skorzystać. Gdy 24 piwa będą w domu podczas najścia kolegów na mecz, wypiją te 24, gdyby nie promocja wypiliby 12, a gdyby zabrakło im i nie mieli, gdzie kupić, to też poprzestaliby na 12. Pijesz alkohol? Wiesz, jak to działa? Gdy planujesz imprezę, zakładasz sensowne spożycie. Gdy już jesteś na tej imprezie i jesteś już po trzech drinkach, Twój mózg zaczyna działać inaczej, myślisz sobie, gdzie ja głowę miałam, że założyłam pół butelki wina na głowę, sama nic nie czuję, przydałoby się więcej. Mózg oczywiście Cię okłamuje. I dostępność alkoholu o określonych godzinach zadecyduje, czy zaczniesz pić wolniej, czy skoczysz po kolejną flaszkę.
                            • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:21
                              Wystarczy, że jeden we wsi będzie pędzić. Koszt to kilka zł za litr (znacznie taniej niż reklamowana wódka z żabki). Na tym polega cała trudność walki z alkoholem etylowym - nie sposób zakazać komuś, kto chce, a alkoholik bardzo chce. O ile chodzi tu o walkę z alkoholizmem a nie z facetami na meczu, którym wystarczy, że alkohol się skończy. Ja alkohol piję, ale nie jestem uzależniona, więc niewiele zrobię, żeby zdobyć alkohol. Alkoholicy to ludzie, którzy poświęcają zdrowie, rodzinę, pracę, majątek i szacunek do siebie samych byle się napić - myślisz że powstrzyma ich konieczność pójścia do meliny zamiast do żabki?
                              • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:29
                                Tak myślałam, że świat Ci się nakręcił wokół wsi. Świat nie tylko się z nich składa, zresztą problemy narastają teraz w miastach. Może na wsiach ograniczenie dostępności nic nie da, w miastach da sporo. I teraz posłuchaj ciekawostki. Mój syn zdradził w testach terapeutom i psychiatrom znacznie większe uzależnienie od kokainy i amfetaminy niż alkoholu. Zgadnij, z czym ma większe teraz problemy, żeby się powstrzymać. Zgaduj zgadula dlaczego o narkotykach myśli znacznie mniej niż o wódzie.
                                • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:42
                                  No dobra, przemyślalam temat: w mieście nie znają metod produkcji alkoholu, więc na pewno w żaden sposób go nie zdobędą. Nie wiem, co ma w głowie Twój syn, bo to wie tylko on i dlatego właśnie on jest jedyną na świecie kompetentną osobą, żeby walczyć ze swoimi demonami, o czym cały czas próbuję Cię przekonać. Nikt inny tego nie zrobi, nawet sam premier.
                                  • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 15:24
                                    Dyskutujesz, żeby dyskutować, cegehana, żeby wyszło na Twoje. Tylko po to. I często w dyskusjach powołujesz się na zdania terapeutów, psychologów, psychiatrów, którzy teraz już sami śmieją się ze swoich porad: unikaj pokus. Dlaczego teraz tego nie robisz, nie powołujesz się na ich opinie? Bo wiesz, oni są zdania, że tak, premier, może na to wszystko długofalowo wpłynąć. Tak samo jak są zdania, że owszem, ostateczna decyzja należy do alkoholika, ale jakoś dziwnym trafem jednocześnie mówią: alkoholik potrzebuje terapii, wsparcia, braku pokus, wsparcia otoczenia, sam sobie nie da rady. Nie rozmawiamy o moim synu, nie pił w Polsce, wiesz? I w tamtym kraju wtedy zrobiłby wszystko, żeby zdobyć alkohol albo zamienić go na co innego. Rozmawiamy o zjawisku społecznym. Przyzwoleniu na alkohol w przestrzeni publicznej, także tej należącej do nieletnich, którym w Polsce zresztą masowo udaje się kupić alkohol, a często mają predyspozycje genetyczne.
                                    • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:00
                                      Unikaj pokus zawiera w sobie czasownik - unikaj, a nie biernie czekaj aż ci się samo uniknie. Temat Twojego syna sama wyciągnęłas i zaczęłas zadawać mi na jego temat pytania. Przyzwolenie na alkohol jest w domach - a o tym jakoś cicho.
                                      • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:18
                                        A skąd jest przyzwolenie w domach? Czy m.in. nie dlatego, że alkohol jest w domach, bo jest tani i łatwo dostępny?
                                        • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:32
                                          Bo ktoś je do tych domów przyniósł. I wcale nie prezes kampanii piwowarskiej.
                                          • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:40
                                            Odpowiedziałaś na pytanie dokładnie tak, jak sądziłam. Potwierdzając mi wszystko. Ależ nie. Prezes nigdy nie ma na nic żadnego wpływu. Kaczyński nie miał wpływu nigdy na ludzi, nie. Prezes kampanii piwowarskiej tez nie ma wpływu, a marketing jest przereklamowany, dlatego duże koncerny przeznaczają na niego ok. 50 proc. przychodów. Otóż, prezes nie wydawałby tyle na festiwale, akcje charytatywne, gdyby nie miało to wpływu na to, ile alkoholu trafia do domowych barków i lodówek. Ale on się nie zna zapewne na sile marketingu tak dobrze jak Ty, on nie ma na to danych i nie obchodzi go, że przepala bez sensu budżet firmy.
                                            • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:44
                                              A jak miałam odpowiedzieć? To jest prawda - alkoholizm ma starszą tradycję niż wielkie kampanie reklamowe. To kto wtedy wnosił alkohol do domów? Władysław Jagiełło? Kto kupuje, przynosi, stawia na stół, odkręca zakrętkę? No kto?
                              • runny.babbit Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:29
                                cegehana napisał(a):

                                > Alkoholicy to ludzie, którzy poświęcają zdr
                                > owie, rodzinę, pracę, majątek i szacunek do siebie samych byle się napić - myś
                                > lisz że powstrzyma ich konieczność pójścia do meliny zamiast do żabki?
                                Chodzi o to by powstrzymać tych, którzy jeszcze alkoholikami nie są. I tak, konieczność szukania melin na wielu zadziała studząco. Nie przyszło ci do głowy czemu nie mamy aż tylu narkomanów co alkoholików? A przecież narkotyki też da się kupić jak ktoś bardzo chce. Tyle że wielu ludzi boi się łamać prawo, nie chce mieć do czynienia z półświatkiem, a do tego narkotyki są nieakceptowane społecznie.
                                • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:48
                                  Alkohol etylowy łatwo jest wytworzyć, tę ma przewagę nad innymi narkotykami. I właśnie - zupełnie nielegalne i trudno dostępne (ja nawet nie wiem gdzie) narkotyki da się jakoś kupić - więc chowanie butelek pod ladę to śmiech na sali dla uzależnionego. Oczywiście można zamiast tego "leczyć" zdrowych i napawać się swoim sukcesem, ale trudno wtedy mówić o walce z alkoholizmem. W czasie, gdy miliony dzieci dorastają w alkoholowych rodzinach i wcale nie muszą wychodzić z domu, żeby żywą reklamę zobaczyć.
                                  • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 15:28
                                    Ty chyba nie masz jednak pojęcia o uzależnieniach. Walka z już powstałym alkoholizmem jest z góry skazana na porażkę, dlatego trzeba go dusić w zarodku. Dalej. Głód u kogoś w trzeźwości czasem trwa dwadzieścia minut. Dwadzieścia minut często nie wystarczy, żeby załatwić sobie działkę, natomiast na kupno flaszki w zupełności.
                                    • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:02
                                      Bardzo pesymistycznie to napisałaś. Mam nadzieję, że jednak nie jest skazana na porażkę i szansa na trzeźwość dla każdego istnieje, choć akurat nie wierzę, że bez pracy samego pacjenta.
                                      • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:19
                                        Czyli nie znasz statystyk wychodzenia z nałogu... Tak, są bardzo pesymistyczne.
                                        • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:37
                                          Statystyki znam i wiem, że nie są optymistyczne. Radzę przyjrzeć się na tej mniejszości, której się udało - ich działaniom, właśnie tam najprędzej znajdziesz skuteczne metody.
                                          • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:43
                                            Dobrze, przyjrzę się, a jakiś pomysł na zapobieganie poza malkontenctwem, że dostępność to nie rozwiązanie? Bo wiesz, na razie, polemizujesz, ale żadnych rozwiązań nie podałaś. Ani na skuteczne zapobieganie, ani na skuteczne leczenie. Czy tez jesteś orędowniczką rozwiązania, nie mam rozwiązania stuprocentowego, to żadnego nie wypróbuje, żadnego nie wdrożę, niech będzie jak jest, nawet jeśli jest źle. I pytam poważnie, nie złośliwie.
                                            • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 20:15
                                              Rozwiązania dla dzieci: izolacja od patologicznych rodzin (ogromne pole do popisu dla państwa), dostęp do psychiatry i psychologa, dla młodych dorosłych: dostęp do psychiatry i psychologa + wsparcie socjalne (tak, żeby nie musieli być uzależnieni ekonomicznie od alkoholika), w szkołach oprócz lekcji o szkodliwości picia z kolegami dużo o szkodliwości współuzależnien, bo uważam, że o tym jest o wiele za mało. Dla samych uzależnionych: dostęp do dobrych warunków leczenia. Tak w sumie najlepiej, żeby osrodek leczenia uzależnień i ich skutków ubocznych (nerwice itd.) był tak dostępny jak alkohol w żabce, ale nie chodzi mi o burzenie żabek, tylko o tworzenie miejsc wsparcia. Jest za mało, a często dopiero profesjonalista definiuje pacjenta jako dda, choć on sam zgłaszał inne problemy.
                                              • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 20:39
                                                O i to ma sens, tu się całkowicie zgadzam. Podtrzymując: się nie wyklucza, a jest trudniejsze do realizacji, bardziej długofalowe przez brak specjalistów.
                                                • cegehana Re: Przerażające dane 06.05.24, 20:45
                                                  No to się zgadzamy. Jest trudniejsze, brak specjalistów, nie wyklucza innych działań i właśnie dlatego marne szanse na realizację.
                                                  • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 20:49
                                                    Otóż to, niestety.
                                        • yadaxad Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:46
                                          Prawdę mówiąc statystyk nie ma. Od dziesiątków lat posługuje się statystykami przymusowych odwyków, które są przymusowością nieskuteczne. Rozsądny człowiek dość szybko orientuje się, że aktywny alkoholik, który wytłumaczy powstałą od czasu do czasu "wywrotową" sytuację okolicznościową wpadką jest bardziej szanowany i normalny, niż ktoś kto rozsądnie przyzna, że ma z odurzaniem się problem i z nim pracuje.
                        • runny.babbit Re: Przerażające dane 06.05.24, 13:52
                          Ty pewnie z tych osób na które reklama nie działa...
                • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 19:08
                  Tak kazdy Norweg skacze sobie w sobotę do innego kraju. To u nich norma...och wait. A to nie Polacy skaczą po wódę w krajach skandynawskich??? Bo chyba jednak w duzej mierze tak.
                  W Estonii nie kupisz alkoholu po 22 nie tylko w sklepie ale i w restauracji czy...barze. Pacz Pani naród żyje, rozwija się. Nie wymarli od braku wódy o 2 nad ranem.
                  • droch Re: Przerażające dane 16.05.24, 01:39
                    W Estonii nie kupisz alkoholu po 22 nie tylko w sklepie ale i w restauracji czy...barze.

                    Co do restauracji i barów - kłamstwo. Doczytaj, kiedy obowiązywały takie godziny.
            • al_sahra Re: Przerażające dane 16.05.24, 04:07
              berdebul napisała:

              > Nieskuteczna, czego dowodzi porażka prohibicji w USA.

              To jest mylne - acz rozpowszechnione wśród laików - przekonanie. Eksperci od zdrowia publicznego twierdzą inaczej. Prohibicja w formie, w jakiej została wprowadzona w USA, miała wiele negatywnych skutków, ale wyraźnie zmniejszyła konsumpcję alkoholu i chorób związanych z alkoholizmem (np. marskość wątroby).

              Per capita consumption initially fell to 30 percent of pre-Prohibition levels, before gradually increasing to 60 or 70 percent by 1933. (David T. Courtwright “The Age of Addiction”, Harvard University Press 2019)
        • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 09:59
          Utrudnienie zakupy i zaprzestanie wciskania wszedzie reklam jest jedną z dróg. Jezeli komuś pójście na mecz kojarzy się z piwem tzn, ze miliony które posżły na reklamę piwa na meczu...nie poszły w błoto
      • cegehana Re: Przerażające dane 04.05.24, 21:12
        Słuszna uwaga. Walczy się że słupkami sprzedaży a nie z alkoholizmem, który jest w domach i w głowach.
      • jaktolecialo Re: Przerażające dane 05.05.24, 23:07
        Pełna zgoda. Sama mam w otoczeniu trzy osoby już niepijące, pracujące na terapii (żadna z nich w ciągi nie wpadała, wszystkie wysoko funkcjonujące, straumione w dzieciństwie). Są też takie, które jeszcze nie chcą uznać, że mają problem. Tego jest w cholerę, a wciąż wielu się wydaje, że codziennie kieliszek lub dwa wina to tylko relaks.
        • waleria_bb Re: Przerażające dane 06.05.24, 00:15
          Jesteśmy cholernie zestresowanym społeczeństwem i wciąż o niskiej świadomości psychologicznej, żeby łączyć kropki i rozumieć, że picie i inne nałogi mają maskować problemy i kryć prawdziwe emocje.
    • lauren6 Re: Przerażające dane 04.05.24, 18:43
      Dla mnie to było żenujące, gdy w czasie kampanii samorządowej kandydaci się wili, byle nie poruszać tematu nocnej prohibicji w mieście. Która bardzo jest potrzebna.

      Tylko, że do tego tematu trzeba podejść mądrze, bo np zakaz sprzedaży alko na stacjach benzynowych spowoduje, że sprzedaż (a za nią alkoholicy) przeniosą się na osiedla do monopolowych 24/7 i na meliny. Zaczęłabym od walki ze sprzedażą na osiedlach, w okolicach szkół, przedszkoli. W tej chwili alkohol jest za łatwo dostępny. Do tego dochodzi tworzenie melin na osiedlach, co po prostu podnosi przestępczość.
      • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 10:01
        Co działą wiadomo. Mamy specjalistów któzy o tym trąbią od lat...ale nikt ich nie słucha.
        Wielkim problemem są małpki (codziennie do godziny 12 sprzedawanych w PL jest milion małpek).
        Należałoby też podnieść wiek pozwalający pić alko. Dzisiaj 18 automatycznie kojarzona jest z piciem alkoholu
        Człowiek który wpadnie w uzależnienie przed 25 rokiem życia ma marne szanse na wyjście z tego. Alkohol i papierosy - tu powinni podnieść wiek zezwalający na użycie
        • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 13:08
          Terapeuta syna nam powiedział, że oni w prawie stu procentach leczą ludzi, którzy stworzyli niezdrową relację z alkoholem i doprowadzili do mechanizmu uzależnienia właśnie w tych przedziałach wiekowych. Mówił, że są wprawdzie tacy, którzy później do trzydziestki wiele nie piją, ale coś w ich życiu się schrzani, mechanizm zadziała, bo nie mają pojęcia, że już są w mechaniźmie, już są alkoholikami i już, koniec, zbieranie żniwa. Zanim sobie uświadomią mechanizm, od dawna wyrobiony, to płyną.
    • wrzosanna Re: Przerażające dane 04.05.24, 21:33
      Mnie przeraziło gdy usłyszałam o tym, że producenci już myślą albo nawet wprowadzili alkohol w takich zakręcanych saszetkach, jak musy owocowe typu Kubuś. Żeby już w ogóle było wygodnie, bo jednak nawet butelka po małpce to jednak szkło, trzeba wyrzucić, brzdęknie itp.
      • kochamruskieileniwe Re: Przerażające dane 04.05.24, 21:52
        Takie kubeczki jak jogurty z kolorowæ wódką widziałam na stacji benzynowej przed Bobrownikami już kilka lat temu. Stały przy kasie. Mało co dziecku nie kupiłam, bo myślałam, że to jakiś sok...🤦
        • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 10:02
          U mnie w osiedlowym są. Jeden pan chciał kupić dla wnuków myślał ze to galaretka.
      • grruu2.0 Re: Przerażające dane 04.05.24, 21:57
        W Rosji jest dostępna wódka w kieliszkach plastikowych, wystarczy wieczko zerwać, wypić i już. Zawsze bardziej elegancko niż z butelki
        • 1matka-polka Re: Przerażające dane 04.05.24, 22:32
          grruu2.0 napisała:

          > W Rosji jest dostępna wódka w kieliszkach plastikowych,

          W leviatanie widzialam takie kieliszki, pare lat temu...
        • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 10:02
          U nas też to jest
    • kochamruskieileniwe Re: Przerażające dane 04.05.24, 22:00
      Słabo mi się robi, gdy widzę liczbę pustych butelek po malpkach. Są porzucone wszędzie. Słabo mi się robi, gdy widzę kulturę wypoczynku. Z reguły to jest piwo w łapie. Od rana. W zeszłym roku spędziłam, nie z własnej woli, kilka dni w Pucku. W szczycie sezonu. Piwo lało się strumieniami od rana. Wieczorami wręcz była to powódź. I dla większości nie było to jedno piwo...(wnoszę po zachowaniu). Oczywiście, nie wszyscy wypoczywali w ten sposób. Ale raczej zdecydowana większość. Nie ma wypoczynku bez kilku piw...
      • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 10:05
        Małpek sprzedaje się w Polsce 1 milion codziennie do godziny 12. Milion. W ciągu doby 3 miliony.
        Przeciez to kupują osoby uzależnione wyłącznie.

        W majówke pojechaliśmy do Arturówka (stawy, trawka, plac zabaw, park linowy) Masa rowerzystów bo tam są fajne tereny do jezdzenia. Miejsce z lodami i grilem. I co druga osob piwko. Ludzie któzy zaraz wsiądą na rower. Masa rodziców z dziecmi, ludzie 50+. Piweczko i rower. Koło mnie siedziała para z 2 dzieci, które jezdza w foteliku rowerowym. Kazdy z rodziców fotelik na rowerze i piwko
        • berdebul Re: Przerażające dane 06.05.24, 10:26
          Kupuję małpki bo to idealna ilość alkoholu do marynaty. 😅
          • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 11:01
            Serio? Tak ten milion do 12 codziennie to do marynat i do ciasta...litości. Na cel powiedzmy kulinarny idzie nawet nie promil sprzedanych małpek...
            • berdebul Re: Przerażające dane 06.05.24, 11:43
              Ofc, ze większość kupują pijusy, lepiej sprzedawać większe objętości - szybciej umrą.
              • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 13:10
                O, jakie milutkie. Zanim umrą, wydrenują Cię dość mocno finansowo.
                • berdebul Re: Przerażające dane 06.05.24, 15:37
                  Alkoholik to dla mnie odpad atomowy. Unikam, liczę ze szybko zejdzie i nie będzie męczył społeczeństwa.
              • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:17
                Te pijusy mają rodziny, dzieci...którzy na tym cierpią nawet bardziej. Nie są w swojej bańce. Nie są tylko pijani panowie po 60 mieszkający na rodosach na dziko. Masa alkoholików jest wsród twoich i moich znajomych.
    • mia_mia Re: Przerażające dane 04.05.24, 22:21
      Nie czytałam co już napisano, ale mam mieszane uczucia. I tak płacimy za leczenie osób chorych na choroby niewynikające z czynników niezależnych, czy alkohol droższy od narkotyków nie popchnie wielu w tym kierunku, czy meliny z wątpliwym alkoholem będą lepsze? Nie wiem i trudno przewidzieć, z drugiej strony szkoda nie próbować.
      • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 10:05
        To niech wóda leci z kranu...
        • kokosowy15 Re: Przerażające dane 06.05.24, 11:01
          I to jest jakiś sposób na wyeliminowanie pijących. Jeśli alkohol to trucizna, przy takim dostępie długo nie pożyją.
          • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 13:11
            Pożyją, pożyją, mało kto się na śmierć zapija, prędzej trafia w końcu do lekarza leczyć marskość wątroby.
            • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:18
              Zanim umrą zniszczą zycie swoim rodzinom. Ich dzieci albo same wpadną w nałóg albo zwiąża się z nałogowcem...
              • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:22
                Dokładnie, a stanie się to przez pokoleniową normalizację alkoholu, czyli coś, co jest powiązane z dostępnością. Sztafeta pokoleniowa, której nikt, co widać w tym wątku, nie chce przerwać , bo dla części tutaj to, że wóda jest wszędzie, nie ma znaczenia.
                • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:27
                  Bo to jest "drineczek" , "piwko" albo "wódeczka". A jak ktoś mówi o problemie to przesadza, histeryzuje (Hrabiny tu brakuje).
                  Alkoholizm to jest sport narodowy Polaków. I się rozkręca
                  • runny.babbit Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:32
                    Zamach na alkohol to zamach na polską tożsamość. Co zostaje ze stereotypu Polaka jeśli usunąć z niego picie? Co zastąpi satysfakcję, że może i nie znaczymy wiele w świecie, ale za to co drugiego przepijemy, taka mocna głowa to powód do dumy.
                    • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:37
                      Zobaczcie, jak tu dostępność jest ciekawie broniona, dla mnie to bardzo symptomatyczne.
                    • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 15:43
                      I zamach na jego wolność. Kobieta nie moze decydować o swoim ciele? Żaden problem.
                      Ciężarna umiera bo szpital czeka aż płód umrze...żaden problem.
                      Ale ograniczenie w dostępie do wódy- zamach na wolność.
    • livia.kalina Re: Przerażające dane 04.05.24, 22:26
      Kto tutaj zechce w rozpaczy tkwić
      Załamać ręce płakać i pić
      Ten święte prawo
      Ma bez dwóch zdań
      Jest takie miejsce
      Taki kraj

      autor wujowy ale piosenka trafiona

      Kiedyś dużo o tym myślałam, czemu tutaj się tak dużo pije, mam swoje teorie, jak pomagać- nie wiem.
      • kandyzowana3x Re: Przerażające dane 06.05.24, 08:31
        a pije sie wiecej niz w innych krajach?
        • marta.graca Re: Przerażające dane 06.05.24, 08:51
          portalstatystyczny.pl/spozycie-alkoholu-w-europie/
    • kochamruskieileniwe Re: Przerażające dane 05.05.24, 14:00
      A to sposób na obejście obostrzeń w reklamie piwa (dotyczy emisji w godz. 20-6).
      Miałam przed południem włączone radio. W każdym bloku reklamowym pojawiała się reklama ogródków ulicznych, koncertów w nich i możliwości napicia się napoju. Niby wszystko ok. Ale powtórzono, kto jest organizatorem. No cóż. Wytwórca piwa...
      Tak się obchodzi zakazy. Nazwa piwo nie pada nigdzie.
      • 35wcieniu Re: Przerażające dane 05.05.24, 22:15
        Ale naprawdę teraz się zorientowałaś? Umknęły ci te wszystkie kuriozalne pomysły typu para znanych aktorów i świąteczny stół przy którym "przechodzą na Ty" (ale nie reklamują piwa, no skąd!), browar jako oficjalny sponsor wydarzeń sportowych - reklama plus logo przed każdymi rozgrywkami, w przerwach, przed wystąpieniem komentatorów i ekspertów, po, przed blokiem reklamowym, po... Przecież odkąd w ogóle powstały zakazy reklamowania alkoholu były one obchodzone. "Łódkę Bols" pamiętasz?
        • kochamruskieileniwe Re: Przerażające dane 06.05.24, 05:17
          Doskonale pamiętam. Podałam najświeższy przykład.
      • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 10:06
        Podobnie jeden z większych festiwali muzycznych. Męskie granie...
    • maly_fiolek Re: Przerażające dane 06.05.24, 08:20
      Jednak, jeśli doliczysz koszty poważnie zmniejszonej integracji, życia na spinie (bez rozluźniacza), to wyjdą Ci znacznie gorsze rzeczy. Tak, alko jest niestety w obecnych czasach potrzebny.
      • marta.graca Re: Przerażające dane 06.05.24, 08:53
        Serio nie można się integrować i rozluźniać bez alkoholu? Potrzebny jest patologii.
        • maly_fiolek Re: Przerażające dane 06.05.24, 09:58
          > Serio nie można się integrować i rozluźniać bez alkoholu?
          Można biegać boso. Ale po co?

          > Potrzebny jest patologii.
          Popatrz w lustro, pogarda dla innych jest najgorszą patologią.
          • marta.graca Re: Przerażające dane 06.05.24, 11:15
            Po co powstrzymywać się od alkoholu? Może dla zdrowia i dobrego samopoczucia? Żeby dobrze spać, nie wciągać pustych kalorii, móc swobodnie jeździć samochodem i nie odczuwać kaca na drugi dzień?
            Jaka pogarda? To raczej współczucie, dla mnie brak umiejętności wyluzowania się, czy spędzenia wolnego czasu bez używek jest rodzajem upośledzenia.
          • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 16:15
            Wyjasnię czemu nie piję:
            - alkohol to substancja psychoaktywna, jest silnym depresantem
            - jest to narkotyk
            - jest kancerogenny
            - małe ilości powodują już mikroudary
            Z bardzo podobnych powodów nie palę papierosów...też cię to dziwi?
      • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 10:07
        Jak nie umiesz sie integrować oraz rozluźniać bez alko to pora na odwyk.
      • agatha.trixie Re: Przerażające dane 06.05.24, 10:20
        Jakie powqżniejsze rzeczy? Niskie poczucie własnej wartości? Traumy z dzieciństwa? Nerwica? Depresja? Dysfunkcyjne relacje? Naprawdę tak źle życzysz ludziom, że wolisz, żeby żyli w uzależnieniu i zapijali się na śmierć, zamiast iść na terapię, pracować nad sobą i w końcu emocjonalnie dojrzeć? 🤦‍♀️
        • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 10:41
          Oraz przekazywanie kolejnemu pokoleniu ze nie da się rozluźnić i spedzić wolnego weekendu bez %...
          • kokosowy15 Re: Przerażające dane 06.05.24, 11:06
            W gospodarce wolno rynkowej nie można ograniczać zaspokajania potrzeb społeczeństwa! Producenci wytwarzają a handlowcy sprzedają to, na co jest popyt i zarabiają w ten sposób pieniądze, a zysk jest podstawą gospodarki kapitalistycznej.
            • 35wcieniu Re: Przerażające dane 06.05.24, 13:14
              Ani to durnowate ironizowanie ci nie wychodzi, dziadersie, ani używanie ojczystego języka.
              • kokosowy15 Re: Przerażające dane 06.05.24, 20:05
                Nadepnąłem ci na odcisk? Idź się rozluźnić smarkaczu, bo ci żyłka pęknie.
            • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:19
              Alkohol to jest substancja psychoaktywna. To jest narkotyk. Jakoś inne narkotyki są zabronione w tej gospodarce "wolno rynkowej" i ona nie pada. Tłumacz dalej swoje uzależnienie
            • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:24
              W takim razie uwolnijmy narkotyki, co?
          • maly_fiolek Re: Przerażające dane 06.05.24, 13:49
            > Oraz przekazywanie kolejnemu pokoleniu ze nie da się rozluźnić i spedzić wolnego weekendu bez %...
            Wyjedź do Iranu czy innej Arabii, tam jest zakaz zakaz spożywania alkoholu i to z akceptowalnymi dla Ciebie karami.
            • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:20
              Mówimy o Polsce. Ale..troliszcze broniące pedofilów i zboczeńców będzie bronić też pijaków. W sumie to sporo tłumaczy ...
        • maly_fiolek Re: Przerażające dane 06.05.24, 13:21
          Może dla nas, 30-60 letnich emam będzie to zaskoczenie, ale ludzie, zwłaszcza młodzi są cholernie nieśmiali.

          I ci młodzi ludzie nie potrafią przełamać się, podejść, odezwać się, pobawić bez dodatkowego rozluźnienia spowodowanego alkoholem. Bo nie. I nie jest to tylko i wyłącznie problem w Polsce. Wspólne wyjście na popitkę, podbicie do chłopaka (tak, byłam wcięta jak podbiłam do męża), wspólne wspominanie popijawy i kaca po niej buduje relacje. Bez relacji mamy incelów i samotne stare panny co wolą niedźwiedzia od chłopa uncertain.

          Nie zaprzeczam jednocześnie że alkohol powoduje również poważne negatywne skutki.
          • marta.graca Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:20
            Ja też byłam nieśmiała i jakoś umiałam zbudować relacje bez chlania. A młodych należy uczyć pracy nad sobą, własnym rozwojem i kształtowania właściwego funkcjonowania w społeczeństwie, a nie radzenia sobie z problemami za pomocą używek. Mało to ludzi, którzy walcząc z nieśmiałością za pomocą alko nie tylko nie zbudowali relacji, ale je zniszczyli, bo kto chciałby się zadawać z pijakiem?
          • ikoniecikropka Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:24
            Prosta droga do uzależnienia, jeśli alkohol załatwia takie sprawy.
          • waleria_bb Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:27
            Wspólne wyjście na popitkę, podbicie do chłopaka (tak, byłam wcięta jak podbiłam do męża), wspólne wspominanie popijawy i kaca po niej buduje relacje.
            Z całym szacunkiem, ale to jest specyficzny sposób budowania relacji i ryzykowny. Dziś jest inna świadomość i wiele osób skreśli z grona znajomych kogoś, kto będzie wspominał popijawy i na tym opierał relacje towarzyskie.
            Braki w kompetencjach społecznych i skrajną nieśmiałość, która utrudnia kontakty leczy się inaczej niż alkoholem. Alkohol rozluźni na chwilę, a problem zostanie i bez terapeuty tylko się pogłębi. Dobrze, że rodzice nastolatków są bardziej wyczuleni i zabiorą dziecko do specjalisty zamiast dawać rady boomera: golniesz sobie i od razu się otworzysz. Napisałaś tak szkodliwy tekst, że szok.
            • runny.babbit Re: Przerażające dane 06.05.24, 14:35
              A to już jest doświadczenie twojej bańki społecznej, wierz mi że nadal to alkohol łączy ludzi, a kto nie pije ten... ( wstawić odpowiednią obelgę).
              • hanusinamama Re: Przerażające dane 06.05.24, 15:46
                Nie piję alkoholu. Nie miałam nigdy z tym problemu, nie pochodzę z rodziny alkoholików. Zwyczajnie mam świadomość, że to jest narkotyk, substancja uzaleźniająca, że jest kancerogenny i że nawet małe ilości powodują mikroudary. Nie piję z tego samego powodu co nie palę papierosów. I bardzo często na moją odmowę jeżeli chdozi o picie alkoholu słyszę "chora jesteś?".
                Taki mamy klimat....
          • berdebul Re: Przerażające dane 06.05.24, 15:39
            Kobiety wolą niedźwiedzia niż mężczyznę, bo niedźwiedź wydaje się mniej niebezpieczny. Ryzyko ze spotka Cię krzywda z łapy niedźwiedzia w mieście jest żadne, z ręki mężczyzny już większe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka