wracałem z Czarnogóry i na węgrzech mieliśmy zanocować dokładnie nad Balatonem to co zobaczylismy to masakra nie moglismy znależc wolnego miejsca jeden hotel zpakowany na maxa recepcjonista ni w ząb po angielsku mimo 3 gwiazdek , znależliśmy hotel jakies 50 km od Balatonu ale cena 79euro za
na mazurach....ale po kolei...byłem na węgrzech ( kąpiele w skałach - przereklamowane, tokaj - super), no i oczywiście na słowacji - wiadomo zapasy trza było zrobić...). Węgry 38st C Mazury 17 stC i deszcz....Z perspektywy czasu chętnie bym wybrał sie do Tokajowych wiosek jeszcze raz ale
Ja troche z innej beczki, bo też rozważałam urlop na węgrzech m.in. hajduszoboszlo (ostatecznie słowacja), jak się z nimi porozumiewać bo nie ukrywam, że bariera językowa sprawiła ze odpuścilam sobie wczasy u nich. Byłam w tamtym roku na wegrzech i za cholere się z nimi dogadać nie idzie dobrze
forint obsunął mocno, nam złoty umocnił, co dla Polaków spędzających urlop na węgrzech jest dość miłe. Im podatki ostro teraz powiększają, zabierając zarobione pieniądze , u nas mimo wycofania się PiS z obietnic wyborczych jednak jest nadzieja że zaczną zmniejszać (na razie kwotę wolną w PIT). A
Pobłażliwy uśmieszek pojawił się na mojej twarzy gdy przeczytałem na forum o planowaniu wyjazdu na słowację pół roku wcześniej! Może dlatego że ostateczną wersję naszej trasy obmyślaliśmy z dnia na dzień ;) Ale od początku. Tydzień przed moim urlopem, zaplanowaliśmy samochodowy wyjazd do
doktora którym ja nie jestem T.rzaska oferując choremu urlop? bo on boi się krwi niema zębów pali 40 pije wiadro dr.zE się jak dr.ub co na ul.an.drze.ja za w'hit'E drzwi blanc wyprodukowal ekstremalny trzask jakby tłusta uczitelnica Domaxxx uderzyła moim piórnikiem w ławke..po czym kiedy stanołem
Witam w niedzielę wrociłem z Dubrovnika do W-wy, samochodem rzecz jasna, dwoje kierowców Parę uwag. nocowalismy pod Bratysławą w Trnavie - sporo taniej, porządny hotel i pół godziny od Bratysławy. Dalej trasa przez Węgry, kawałek Słowenii i Chorwacja. Parę obserwacji: - na węgrzech