, pewnie chodzi o testy papa to tylko statystyki ,a mamusie niuki ,potem opowiadaja ze lakarz sie mylil bo cos tam wyszlo z testu. Nie znam ani jedego przypadku gdzie usg testy genetyczne i pełna diagnostyka sie mylila. -- ----------------- Życie ma tyle kolorów, ile potrafisz w nim
podwyższona. Miałam robione badanie genetyczne zespołu Gilberta, wyszło niejednoznaczne. Nie da się ani potwierdzić ani wykluczyć. USG i rezonans wykazały tylko polipy na woreczku żółciowym, ale lekarze uważają, że nie powinny dawać takich objawów. W gastroskopii raz wyszła nadżerka żołądka, ale po roku już
rodziców na wesele Co na prezent dla 12-latki? Kupka po bananie Łysienie plackowate u dzieci – pomóżcie Wieczorne mdłości w ciąży Żałuję, że wyszłam za niego za mąż USG genetyczne i cd mojej walki o macierzyństwo Golenie krocza… linomag z serii- zachowania ząbkującego… Usypianie met
mandre_polo napisał(a): > Czyli nie badasz regularnie naczyń a tylko o tym mówisz że obecnie są OK. Jak nie badam jak badam? USG aorty brzucha, czy szyjnej to nie jest badanie? Wysiłkowe EKG nie jest badaniem i nie mówi nic o zagrożeniu chorobami krążenia i serca? Doppler nóg nie jest
Imo USG genetyczne + pappa to jest takie minimum, które powinno być zlecane każdej ciężarnej. Myślę, że w przyszłości należałoby wprowadzić refundację nifty. Refundacja NIFTY byłaby lepszym pomysłem. Test Pappa to tylko statystyka-znam kilka przypadków, gdzie wynik wychodził źle, było
Moja kuzynka z małej miejscowości zaszła w pierwszą ciążę mniej więcej w tym samym czasie co ja. Gdy pod koniec ciąży pokazywałyśmy sobie USG dzieci okazało się, że żadne jej badanie nie było robione w "dobrym" terminie. Zamiast USG genetycznego miała USG w 8tc i 16tc, zamiast połówkowego w 26 tc
Nie musisz całej ciąży prowadzić poza Polską tylko do usg genetycznego czy wyników badań, kiedy podejmujesz decyzję, potem można przenieść się do Polski, a na początku przecież nie chodzi się do lekarza jakoś często, badania zrobisz prywatnie i tyle. Jestem pewna, że szybko powstanie rynek usług
? miałabym narażać swoich przyjaciół w Polsce?). Ty byś już nie wierzyła wynikom. Twoja sprawa. Ja wierzę w wyniki badań z krwi, amniopunkcji i usg genetycznych u niezależnych specjalistów, ale powtórzę - ja nie mam paranoi. I tak, siejesz histerię, ale to się leczy. Do tego kłamiesz - a to już tylko
> W Twoim poście dziwi mnie, że matce coś nie pasowało w obrazie USG - jest lekarzem? Przecież na tych USG nic nie widać. Nie no, bez przesady. Pamiętam swoje genetyczne na jakimś turbo-sprzęcie, obraz był brzytwa, widziałam każde pojedyncze żeberko. Jako laik bez wykształcenia medycznego
robiłabym aborcję, szczególnie, jeżeli USG wychodzi prawidłowo (ok 20proc dzieci z ZD ma prawidłowe USG), mogą co najwyżej dac wskazówkę jak postąpić, gdzie jechać, czy zebrać kasę, skontaktować się z fundacją, które jak coś pomagają organizować wyjazd, aby być gotowym po wyniku amniopunkcji. Chorób