Ale ja mam w Polsce mieszkanie, przyjeżdżam średnio co 6 tygodni, w zeszłym roku spędziłam ponad 5 miesięcy mieszkając w PL. Płacę podatki (składam PIT), korzystam z usług i hoteli. Tak, dokładnie, Holandia najwięcej wkłada do budżetu unijnego a najmniej z niego dostaje, więcej następnym razem
> Warszawa też miała sokoły. Dobre były w hotelu Europejskim Bardzo dobre były też, dawno temu, w jakiejś cukierni na Powiślu. Moja przyszywana ciotka je przynosiła, jak przychodziła z wizytą. W każdym razie to nie są endemicznie krakowskie ciastka.
Warszawa też miała sokoły. Dobre były w hotelu Europejskim
Też się nie znam, ale opieram się na rekomendacjach osób które tam inwestują i się znają. W Warszawie nie ma szans kupić mieszkania w nowym budynku, z pełną infrastrukturą i zagospodarowaniem terenu wokół, za cenę nieruchomości w Gdańsku, 12-15 min spacerem od Starego Miasta. Fajnym przykładem
A Twoim zdaniem kto zaludniał hotele robotnicze? Warszawianki? To był czas ogromnego ruchu społecznego ze wsi do miasta i mnóstwo młodych kobiet jechało budować socjalizm. -- Sami Wiecie Kto
wiec Polak za to placi 3.5 -4x wiecej. A to dotyczy samochodow, paliwa, wynajmu aut, przlotu samolotami (moze zw yjatkiem tych super tanich w europie) i kosztow urlopow zagranicznych, butow, elektroniki i powoli nawet Hoteli. Jak slysze ze ktos kupil buty sprotowe za 600 PLN to nie wierze bo
71tosia napisała: > Przyzwoity hotel w NY czy Bostonie to ok 300 -500 $ za noc więc nie opowiadaj ż > e to tanio dla Amerykanów, bo nie jest ani dla nich ani dla nikogo. Tosiu, w dobrym czterogwiazdkowym hotelu w Warszawie pokój będzie kosztował nawet 1000 złotych za dobe. Czyli
miejsca w samolocie. Za ten sam hotel z wylotem z Warszawy, ale kilka dni wcześniej, zapłaciłbym już tylko 3700. A w terminie w ogóle "nie feriowym" i na dzień-dwa przed wylotem - 3200. Przyznasz, że to robi różnicę? > Emertura pt. 2300 zł (brutto, netto?) to moze wystarczy na wegetację, nic poza
Jakiś czas temu młody Norweg (23 lata) wyszedł z klubu w Warszawie. Nad Wisłą i zaginął. No cóż, duże prawdopodobieńswto, że wpadł do rzeki. W komentarzach za to odpalili się zagraniczni "znawcy" przekrzykując o tym, że został pewnie okradziony w klubie (jak te kluby gdzie zamawiano alkohole za
elisabeth.nakatami napisała: > Wystarczy wsiasc do komunikacji miejskiej w Warszawie. Właśnie dlatego większość kobiet wsiadając do tramwaju (windy, autobusu, whatever) nie szuka tam partnerów seksualnych. Nie wybiera ich też z przypadkowych gości wakacyjnych hoteli. Abstrahując już
...wszędzie piszą - i widać to po aktualnych doniesieniach - rozleje się po regionie. Myślisz, że Rosja i Chiny się zaangażują? Dopiero to byłby konflikt globalny. PS. Polscy turyści utknęli w hotelach, które nagle podrożały do 4 tys dolców za noc. Mam nadzieję, że nikt nie będzie miał pomysłu
Ja byłam zadowolona z hotelu B&B w Krakowie. Tanio, cicho, i dośc blisko centrum (na piechotę przez most). Ale tam nie ma chyba pokoi 4 osobowych, musieliby wziąć dwie dwójki, albo jedynke i trójkę (nie wiem, czy w tym akurat są 3-osobowe).
W Krakowie zerknij na hotel Prokocim.Niby daleko od centrum,ale tanio, czysto(to wiem z opinii,sama nie korzystam z hoteli w Krakowie) i obok jest przystanek tramwajowy, gdzie wsiądziesz i bezpośrednio możesz dotrzeć na Rynek, Kazimierz.Albo uberem,w normalnym dniu to koszt ok 15 zł. Niedaleko
. “Odkryłam” Świnoujście w zeszłe wakacje i bardzo mi się spodobało, chociaż ceny we wrześniu były zaskakująco wysokie jak na Polskę, taniej wyszedł nam hotel po niemieckiej stronie (polecam hotel the Breeze, różnica na pokoju ze śniadaniem i bez śniadania za tydzień dla 2 osób była 100 euro). planujemy