651 wyników w czasie 69 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Odpieluchowanie 2,5-latka BŁAGAM o pomoc!!! (początek wątku)

Próbowałam zakładać mu normalne majtki (tłumacząc oczywiście wcześniej i w międzyczasie, że kiedy będzie mu się chciało siusiu, to musi usiąść na nocnik albo powiedzieć mamie, wtedy mu pomogę), ale kończyło się zasikaniem ich i potwornym płaczem (syn, chociaż normalnie jest rezolutnym chłopcem, był zdziwiony i wystraszony mokrą plamą). Teraz nawet nie chce pozwolić sobie założyć majtek... Sam przynosi pieluchę, żeby go przewinąć, a jak chcę zachęcić go do założenia normalnej bielizny, to jest dziki wrzask.

Re: Parada świrząt23

Oczywiście. Ale wolę wyrok po trzech latach niż uniewinnienie po trzech miesiącach. PiS zbudował system bezkarności jak bunkier. Tusk i Żurek go rozbrajają – cegła po cegle. A że słychać jeszcze śmiech z środka? Spokojnie. Każda piżama kiedyś trafia do prania. Nawet ta z orłem w koronie.

Re: Parada świrząt22

Oczywiście. Ale wolę wyrok po trzech latach niż uniewinnienie po trzech miesiącach. PiS zbudował system bezkarności jak bunkier. Tusk i Żurek go rozbrajają – cegła po cegle. A że słychać jeszcze śmiech z środka? Spokojnie. Każda piżama kiedyś trafia do prania. Nawet ta z orłem w koronie.

Re: Parada świrząt18

U nas PiS potraktował to jak kolejną okazję, by wpaść na scenę i krzyczeć, że rząd znów im coś „zrobił”. Jedni płaczą, że rząd nie pozwolił Nawrockiemu spotkać się z szefami służb. Jakby ta rozmowa miała nagle zamienić prezydenta w stratega, a nie w gościa, który od miesięcy przegląda papiery jakby szukał instrukcji obsługi własnego urzędu.

Re: ***** ***22

Przepis jest oczywisty. Poseł to funkcjonariusz publiczny. Występowałem w ramach obowiązków służbowych, a ich wrzaski były związane z moim wystąpieniem. Właściwie wszyscy powinni być skazani na pierwszej rozprawie. Moim celem jest zakończenie tej sprawy w tym roku. Będę się domagał dla każdego z nich 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok oraz nałożenia w związku z zawieszeniem kary obowiązku zapłaty 200 tysięcy na rzecz WOŚP.

Re: Gdzie był ojciec?

No i nigdy nie doświadczyła przemocy, nie była bita i nic z tych rzeczy (wręcz odwrotnie, ponieważ jest jedynym dzieckiem w rodzinie to wszyscy tam nad nią tańcują wink ). Ale właśnie - przez dłuższy czas (kilka miesięcy) słychać przez ścianę "dramat" malucha. Powiadamiać? Miałam przez pewien czas taką sąsiadkę nad sobą. O 19 był szum w rurach, a od 19:10 do 19:40 wrzask. Nie zgłosiłam. Dlaczego? Bo wrzask był tylko dziecka, nie było wrzasków dorosłych, nie było zmiany tonacji wrzasku (dziecko uderzone w takiej sytuacji zmienia zazwyczaj płacz), nie było słychać upadających przedmiotów, uderzeń, niczego co sugerowałoby przemoc.

Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno?

Dzieci wychowują się nawzajem, bo przy 30-osobowych grupach to już prawie nie da się nawiązać relacji z dzieckiem w tym wrzasku i ryku a w 3-latkach przez 2pierwsze miesiące płacz jest non stop. Nie wiadomo jeszcze jak będzie z krztuścem i błonicą, na którą teoretycznie jest szansa, że 10proc.dzieci może umrzeć. Nikt nie podał statystyk wyszczepienia dzieci ukraińskich, więc póki co wiadomo tylko, że dzieci i nauczyciele na razie chorują "na jakąś infekcję".

Re: Male dziecko - jak nie zwariować?

Bardzo Ci współczuję. Mój pierwszy nie dawał mi spać. Chodziłam, jak zombi. On spał w cyklach po 20 minut. I płakał, plakał non stop. Gdy miał miesiąc, zrobiła mu się przepuklina, a że był za mały na operację, to chirurg kazał nie dopuszczać do płaczu, czyli nosiłam i bujałam go non stop. Nie mialam kiedy jeść, spać, myć się.

Re: Kolejna pani niezaradna

Parodia i beka. 3) Albo nad nami w moim dzieciństwie mieszkała taka rodzinka z piekła rodem i facet tam ciągle lał babę. I to nie jest tak, że nikt nie chciał tego ukrócić. Wszyscy chcieli, tym bardziej że te wrzaski i przemoc przeszkadzały też innym i odbijały się też na innych. No i nic się nie dało zrobić, bo baba odwoływała zeznania, łaziła na rozprawy i płakała żeby oddać jej misia, że oni się poprawią itd..

Co jest nie tak z tym dzieckiem? (początek wątku)

Jakieś 2 miesiące, piętro wyżej wprowadzili się z dzieckiem, 1,5 roku to dziecko, może 2 lata. Wracam w tygodniu z pracy o 20.30 i już o 21 słychać wrzask tego dzieciaka. On nie płacze, tylko piszczy, i jęczy, krzyczy.

1 2 3 4 5 6