robię I chciałaś to wykorzystać, ale się przejechałaś. Aj nieładne zagranie na czyjejś słabej kondycji. A jednocześnie granicę postanowiłaś mi wyznaczyć, zebym gadał na Twoich warunkach a zdarza mi się fartem powiedzieć coś sensownego pewnie z terapii bo to z tego jestem mądry, nie sam z siebie. Bez
ma być naszej jedyne dziecko. A największym marzeniem jej ojca jest właśnie to, żeby mały baron otrzymał imię właśnie po nim. A że urodził się chłopiec... - Naturalnie. Jak na imię twojemu ojcu, Irjo, jakoś zapomniałem. - Mattias - szepnęła, bo głosu nie mogła z siebie wydobyć. - Oczywiście! Mattias
dowiadywaliśmy się, że będziemy mieć dziecko, mówiłaś, że czujesz, że to będzie Mateusz. To chyba jedyne sytuacje życiowe, w których Twoja intuicja zawiodła. Oj, nie gniewaj się, musiałem to napisać. Bo przecież w rzeczywistości płeć dziecka była dla nas zupełnie bez znaczenia. Zanim na świat przyszedł nasz
zmyślone, zecszkoly dziecka watkodajki) przez pryzmat tamtego dzieciaka które skrzywdziło twoje dziecko. Przy czym mimo tego że uważam cię za ignorantkę, podziwiam za zdecydowane działanie.
Dużo dziwnych rzeczy jest wymieszany w twoim wpisie. Bardzo dziwny miks wszystkiego. Ale powiem Ci, że szczerze współczuję tego, że musiałaś mierzyć się z tym, że twój mąż miał fatalne ciągoty do przemocy wobec dzieci, zamiast być partnerem w wychowaniu. Niestety podstawą podstaw jest to, żeby
Tak, my też współczujemy twoim dzieciom. -- dramatika: Nawet zwierzęta - zwłaszcza ptaki - są bardziej "cywilizowane" niż niektórzy ludzie, bo mają ostrą selekcję przed seksem.
Co by tu jeszcze s3,14eprzyć panowie, co by tu jeszcze s3,14eprzyć? -- > m_incubo napisała: > > > Wyrazy współczucia dla twojego , skoro dla ciebie orgazm to już świetny seks :D
der Kaffee heute irgendwie nach Schweiß" Dobry wieczor Seppel:) Współczuje i graltuluje przetrzymania inwazji na twoje ciało zespołu medyczno-lekarskiego. To znaczy, że dbasz o siebie :)Co do dentystów, to bardzo się cenią, oj bardzo i do ciebie będzie należeć decyzja. Ale nie ma wyboru :) Pięknie
, że wystąpi nerwowa sytuacja (w Twoim wypadku to łatwo przewidzieć) - podobno pomaga też wybranie sobie takiej jakby "mantry", np. "potrzebuję chwili na oddech", "złość nie jest niebezpieczna" i przywoływanie jej w takich sytuacjach (i dla wprawy też tak w ogóle od czasu do czasu) - co wolę
- Twoja siła pożytkowana jest jedynie na przetrwanie i stajesz się osobą współuzależnioną. Kolejne związki były podobne, bo przyzwyczajasz się do przemocowców, gdy trwa to dostatecznie długo nie widzisz innych mężczyzn. W końcu nie wierzysz już w żaden związek i nieufnie traktujesz każdego faceta. Temat
Zrobisz co zechcesz, jesteś dorosła, a dodatkowo cokolwiek zrobisz i tak będziesz żałować. Współczuję Twojemu dziecku, skupiona na sobie, cierpiętnicza i użalająca się matka, z hipochondrią to dramat.