wujkiem byliby lepszymi rodzicami". To tylko skrót. Mam dość, w tej chwili żałuję, że go urodziłam, za 3minuty przestanę. Pijaka nie nawidzę i kocham. Jest możliwa jakaś pomoc? Czy ktoś jeszcze ma takie problemy? Co dalej?
> Od siebie dodam, że warto przestawić myślenie na takie, w którym dziecko nie je > st nie grzeczne na takie: nie umie sobie radzić z własnymi emocjami. To jest tr > udne, wiem bo sama sobie z tym nie radzę. Sama sobie nie radzisz z panowaniem nad emocjami, ale dalej popierasz
Pisałyśmy Ci dawno, że syn ma zaburzenia i jego zachowanie nie jest normalne. Tym niemniej przykro mi, łatwo nie będzie. Oby chciał brać leki. -- Proszę nie uspokajać Bergamotki w takim momencie! W końcu jest częścią małej watahy i może przez chwil kilka poczuć się wściekłą, kąsającą hieną. Co
zaśnięciu najczęściejstęka dalej. Stękanie ma miejsce niejako do zawsze... Czy znacie może przyczynę takiego zachowania, może macie podobne problemy i jakieś sugestie co robić...
Tesciowa autorki watku, sadzac po opisanych zachowaniach jest BARDZO SILNIE zaburzona narcystycznie. Twoja mama Olu wydaje sie byc znacznie slabiej obciazona NZO.
Pytanie co jest eskalacją konfliktu - to, że robicie to do czego macie święte prawo, co zapowiedzieliście - bierzecie ślub, szanując decyzję teściowej i teścia, że się nie zjawią, czy ICH zachowanie? Nieustępowanie egoistycznej i zaburzonej osobie nie jest eskalacją konfliktu ale postawieniem
Tak robimy. Traktujemy dziecko tak, jakbyśmy sami chcieli być traktowani. Tłumaczymy, co wolno, co nie i dlaczego. A mimo to, nie dalej jak wczoraj, jak wyłączyłam synowi bajki, bo siadaliśmy do obiadu usłyszałam "jesteś durna". No sorry - nie będę takich zachowań tolerować. On doskonale wie, że
sugerowaniu innym matkom z forum, że ich dzieci mają autyzm tylko dlatego, że ktoś napisał o jakimś jednym pojedynczym zachowaniu, bo na dobrą sprawę nawet moja córka ma zachowania, które można pod to podpiąć, a jednak autystyczna na 100% nie jest, co nie zmienia faktu, że gdy syn miał 2 lata czytałam o
dyskusjach na tematy naukowe. Zachowania racjonalne niezgodne z logika prowadza z czasem do degeneracji psychicznej wtedy, kiedy dotycza one wartosciowania swiata wytwarzajac klimat sprzyjajacy zaburzeniom osobowosci. Oczywiscie jakis procent ludzi ma te zaburzenia genetycznie zapisane, ale znaczaca dla
. Wcale nie muszę, bo przez granicę mam puszczę w której gniazdują orły. Nie mam wrażenia, że uprawiając przydomowy ogródek ratuję wszechświat. > A co do demagogii - składasz nierealne obietnice zachowania > bez zmian natury - jednocześnie popierając jej dewastację! Nie składam obietnic
popełniłaś błąd. I to nie jeden. Napisałaś też takie zdanie "dziecko nie poddalo sie karze ale nas karze", co świadczy o tym, że toczysz z dzieckiem walkę pod tytułem "czyje będzie na wierzchu", a że wiadomo, że rodzic musi zawsze zwyciężyć, stąd Twój upór i brnięcie w kolejne błędy. Zachowanie dziecka