Choroby płuc to rzeczywiście poważny temat. Ja miałem ostatnio problemy z zapaleniem oskrzeli i mogę powiedzieć, że wiele zależy od tego, jak szybko się zareaguje. Najważniejsze jest nie lekceważyć objawów takich jak uporczywy kaszel, duszności czy ból w klatce piersiowej. U mnie problem pojawił
Nie lekceważ. Na tak łazilam rok temu, bo zero gorączki i samopoczucie OK, a przecież to tylko kaszel... Okazało się, że mam zapalenie płuc, jeden antybiotyk - nietrafiony, skierowanie do szpitala... Obyło się bez pobytu, kolejny lek zadziałał, ale mimo rehabilitacji zostały niewielkie zmiany w
Nie zarabiam 10k€, w tym problem zresztą, tata już byłby w prywatnym domu opieki... Tata leży w szpitalu ponieważ ledwo wyjdzie z jednej infekcji to wpada w kolejną. Dwa dni temu znów nastąpiło pogorszenie, trzecie zapalenie płuc. Leży na oddziale chorób wewnętrznych. Wiesz ja też chciałabym żeby
alinalen napisała: > Załatw opiekunkę na całą dobe dla obojga w domu- odpłatnie . Niestety zapalenie > płuc to niedotlenienie , niedotleniony mózg to gorsza funkcja często już potem > nie wraca, podobnie układ ruchu . O ZOL nie jest tak łatwo nawet ze szpitala i
niepożądanych autoprzeciwciał i hamowania reakcji zapalnych . Pozostałe postępowanie determinowane jest stanem chorego i może obejmować m.in. sztuczną wentylację za pomocą respiratora, profilaktykę zakrzepicy żył głębokich i zapalenia płuc, działania mające zapobiec odleżynom, leczenie żywieniowe
zranić, a mnie podać mu pokarm, jednak największymi przegranymi były moje palce, bo krwawiły, bolały i skończyło się tak, że przychodziłem do niego z palcami w bandażu. Ostatecznie żółwia udało się wyleczyć, a jeść nie chciał dlatego, że miał zapalenie płuc oraz niedobory witaminy A – całe szczęście, że
nie chce współpracować przy rehabilitacji (pewnie tak było) i nie wróciła już do sprawności. Z wózka leciała też (trzeba było zabezpieczać), potem położyli ją do łózka, pojawiały się jakieś odleżyny, zapalenie płuc, szpital, sonda do karmienia, wypisano (przed świętami bez żadnego antybiotyku
do umieralni, w której pampersy ( zwłaszcza, gdy nikt z rodziny się nie zainteresuje) są zmieniane dwa razy na dobę. Ma to ten plus, że sepsa i/lub zapalenie płuc szybciej dobije chorego. Spoleczeństwo nie jest aż tak zamożne. Choroba i opieka ( płatna) bardzo szybko topi nawet duże oszczędności. Nie
obrazami z wybranych miejsc, gdzie kumulowano chorych, a nie prezentowano obrazów z pozostałej części systemu, który był niedociążony. O czym świadczą inne dane, które pan zebrał? Mamy do czynienia z zupełnie inną historią niż ta, która jest nam opowiadana. Spójrzmy np., ile przypadków zapalenia płuc
Poruszasz kilka rzeczy. Zapalenie płuc, szczególnie na początku, może przebiegać bezobjawowo/skąpo objawowo i jest nie do wysłuchania. Może sie już coś zacząć dziać co widać w badaniach obrazowych, ale jeszcze nie słychać. Czy zatem każdego kandydata do szczepienia nalezy kierować na Rtg klatki
), mały został przebadany przez naszą "ulubioną" lekarkę i dopuszczony do szczepienia, ale jeszcze tego samego dnia źle się czuł, jednak wzięłam to za objaw poszczepienny, następnego dnia było gorzej, a kolejnego dnia wylądowaliśmy w szpitalu z zapaleniem płuc! Spędziliśmy w szpitalu 6dni, na szczęście