-
A co z województwem Lubuskim. Zima zamroziła inwencje władz i innych
instytucji do walki z bezrobociem, a może mają lepsze pomysły, tylko się
wstydzą?
-
Kolejna urzędnicza bzdura. Ukończenie nawet kilkudziesięciu kursów
organizowanych prze PUP nie zmieni mentalności pracodawców, którzy i tak będą
woleć osoby najmłodsze, najmniej wykształcone i z najmniejszym doświadczeniem
zawodowym, gdyż im można płacić najmniej.
Natomiast na papierze można napisać dowolny plan wyjścia z bezrobocia, ale z
tego nic kompletnie nie wynika, gdyż po prostu brakuje wolnych etatów. A
papier jak wiadomo jest cierpliwy i przyjmie wszystko.
-
kolejne socjalistyczne debilizmy - zamiast wymyslac kretynskie programy, ktore jak zwykle zasila tylko kieszen urzedasow i roznych pociotkow czy znajomych krolika, lepiej obnizyc haracze np. ZUS czy inne tego typu syfy. Wtedy ci ktorzy naprawde zatrudniaja ludzi beda mogli ich zatrudnic wiecej.