Jak wiemy (GW również o tym pisała) w centrum Krakowa działają grupy
arabskich (podobno algierskich) złodziei.
Miałem okazję na drobną konfrontację z takim panem szykującym się własnie do
wyciągniecia zawrtości z torebki siedzącej obok Hiszpanki .
po 20s pojawił się drugi,
po kolejnych kilku - trzeci..
potem panowie obiecali mi skrócenie mego życia
następnie znikneli.
Poszli szukać innych ofiar.
Widzę tych ludzi co jakiś czas, widzę inne grupy - przed którymi ostrzega...