robertpk
29.07.02, 10:13
Jak wiemy (GW również o tym pisała) w centrum Krakowa działają grupy
arabskich (podobno algierskich) złodziei.
Miałem okazję na drobną konfrontację z takim panem szykującym się własnie do
wyciągniecia zawrtości z torebki siedzącej obok Hiszpanki .
po 20s pojawił się drugi,
po kolejnych kilku - trzeci..
potem panowie obiecali mi skrócenie mego życia
następnie znikneli.
Poszli szukać innych ofiar.
Widzę tych ludzi co jakiś czas, widzę inne grupy - przed którymi ostrzegają
mnie znajomi prowadzący ogródki, knajpy.
....
Nie oni wg mnie są problemem, problemem jest żałosna postawa policji,
prokuratury, straży miejskiej...organów państwa, samorządu.
Wszyscy wiedzą kto kradnie, wszyscy - oprócz policji, straży miejskiej,
prokuratorów, radnych i sędziów ???
Za kilka tygodni miesięcy pojawi się większy problem
- kazdy brunet z bliskowschodnim typem urody wchodzący do kawiarni będzie
traktowany jak potencjalny złodziej.
Za rok dwa w prasie zachodniej Kraków będzie przedstawiany jako miasto
rasistów i przykład "wschodnioeuropejskiego ciemnogrodu i zaścianka".
Wszystko przez to, że władze naszego miasta, jego słuzby mające strzec
porządku nie potrafią poradzić sobie z grupą kilku - kilkunastu
aroganckich cwaniaczków ???