Właśnie się dowiedziałem że będzie u mnie jutro ksiądz. Po raz pierwszy na
nowym mieszkaniu. Nie jestem przesadnie religijny (do kościoła chodzę
nieregularnie, nie słucham radia Maryja, nie czytam Faktów i Mitów, mam
poglądy pragmatyczne, nie zacietrzewiam się na tle ideologii***) ale... ma
dla mnie znaczenie to spotkanie. To nawet troche dziwne, ale dopoki
mieszkalem z rodzicami, miałem obojętny stosunek... A teraz?
Może ja po prostu dorosłem?
*** wyjasniam, zeby mnie nikt...