A co sądzicie o tych? Mnie najpierw zachwyciły tak, że nie wahałam się wydać
pieniędzy, potem trochę żałowałam, bo nie podobały mi się aż tak jak
wcześniej, a pod konieć flakonu już nie mogłam ich znieść. No i wietrzały b.
szybko. Teraz jestem w rozterce, bo kasy mało, chłopaka bogatego nie mam:), a
pachnież czymś ładnym by się chciało...chyba znów sobie kupię 5th Avenue,
najmniejszy flakonik