Pytalem w innym watku czy piliscie kiedys 100% CF ( nawet odpowiedzialem za
Was - "Pytanie! Jasne ze pilismy!") i jakie wraznia - ale jakos przeszlo bez
echa. Wracam do tematu bo wlasnie skonsumowalem 100%CF, Chinon,
Dom. de Roncee 1999 ( import wlasny, a w zasadzie to od znajomego z tamtych
okolic ). Nadzieje byly spore bo ** w Hachette - okazalo sie jednak
aromatycznie ciekawe - truskawka, potem troche przydymione - ale smakowo
niestety woda ( mimo niezlej na oko struktury i la...