-
Właśnie obudził mnie zupełny brak tchu, przez dobre 2 min łapałam powietrze
jak ryba i nie "wyrabiałam", w ustach jakiś "węglany" posmak.
Owszem budzę się rano niewyspana itd. ale myślałam że pewnie to wina
ciśnienia (90/60) i lekkiej anemii. Jestem szczupła, mam 31 lat, lekko
obniżony nastrój, poza tym zdrowa.
Czy jeden taki epizod (drugi przed paroma miesiącami słabszy) to powód do
robienia szumu, czy państwowi lekarze (neurolog?) to strata czasu?
-
Podczas snu zapadam często na bezdech. Dla polepszenia snu można stosowac
specjalny aparat.powoli dojrzewam do tego. Ci którzy ogladają ''Klan'' to
wiedza o co chodzi. Bodaj pan Jerzy z tym spi. A teraz pytanie. Czy ktos z
Państwa ma w tym kierunku doswiadczenie. Jak sie śpi z takim aparatem, ile
toto kosztuje, czy jest to na ''ubezpieczalnie'' czy samemu trzeba zapłacić.
Za wszelkie rady będę wdzięczny
-
Niektórym ten problem może się wydać dziwny, ale mi on na prawdę bardzo
przeszkadza i już nie raz miałam przez to problemy. Chodzi o to że często
zdarza mi się zasnąć w niekontrolowany sposób w różnych miejscach - na
uczelni na zajęciach (nawet ciekawych i nawet gdy siedzę w pierwszej ławce),
w autobusach, w poczekalni u lekarza, zdarza się też na imprezach, przez co
mam często problemy. Nie jest to napewno narkolepsja, bo wiem dużo o tej
chorobie. To zdarza się oczywiście częście...