Co sie podoba Niemcom, nie podoba sie Polakom. I sobie (nie)grzecznosci przy
okazji wymienia.
Co sie nie podoba Rosjanom to dosc lubia Polacy. A co niech byli imperialisci
pocierpia troche. I byli imperialisci ciagle jeszcze polskiego prezia nie
spotkali.
Chcialobysie w Gazie i u jej wschodnich sasiadow widziec chalwe, oliwki i
Tyberiade w wino zamienione. Ale gdzie tam, mordobicie na calego.
Chce powiedziec, ze swiat jest w rownowadze chwiejnej, bardzo chwiejnej. I tak
juz jest...