biorę go prawie codziennie rano z antydepresantem,wtedy lepiej mi
troche,jestem spokojniejsza; no i wtedy kiedy czuje że zbliza się lęk,ale
znam osoby które go łykaja garsciami w ciągu dnia.Ja i ich rozumię ale
słyszałam,ze lorafen jest uzależniajacy,więc za każdym razem gdy go łykam mam
wyrzuty sumienia.Jeśli ktos o nim cos wie mile widziane posty :)