Ostatnio bardzo zniesmaczyło mnie określenie jednej pani która wyszła z urzędu
i rzuciła hasłem - tępe urzędasy!
Okazało się że owa pani jest nauczycielką.
Moje pytanie jest takie - jak można wzajemnie się tak obrażać i czy nauczyciel
to ktoś lepszy i wyższy hierarchią niż urzędnik?
A może powinniśmy się wzajemnie szanować i wtedy życie byłoby prostsze i milsze?