witam. co polecacie? dodam ze spinam sie niemilosiernie na mysl o stosunku,
taka mam nature, przejdzie mi we wlasciwym momencie(hehe licze na to), facet
wporzo, juz sie kochamy:) acha jeszcze jedno pyt-czy TO boli? bardzo?
uuufff...
ps.tylko powazne odp prosze..
pzdr