drogie epsy oraz drogi byly,
czy urzednika w ogolnosci a EPSa w szczgolnosci obowiazuje jakis
kodeks etyczny (ew honorowy np. Boziewicza ;)?
Czy tez w swietle troskistowko-pederastycznej, jedynie slusznej
wizji europy (wg. bylego) etyka urzednika ma sie tak do etyki jak
sprawiedliwosc spoleczna do sprawiedliwosci?
Serdecznosci
PD