Mam przyjaciółkę po leczeniu raka piersi (mastektomia, chemia, naświetlania). Przez wiele lat bedzie przyjmować leki działające antyestrogenowo więc wnioskuję, że estrogeny są dla niej zagrożeniem. W związku z zablokowaniem wydzielania estrogenów, mimo wieku 30 lat, ma wszystkie objawy menopauzy.
Czy mogłaby je łagodzić stosując fitoestrogeny sojowe? Czy to są "prawdziwe " estrogeny i są dla niej zagrożeniem, czy tylko naśladują działanie estrogenów i są dla niej nieszkodliwe? Może ktoś wie...