Jestem zrozpaczony, nasi piłkarze walczyli i chcieli wygrać. Na tle Serocka nie prezentowali się najlepiej. Ustępowali rywalom prawie we wszystkich elementach gry. Ta porażka nie degraduje nas w stu procentach , jest minimalna szansa na pozostanie. Już dziś, jest odpowiedni czas, aby pomyśleć i zastanowić się, jakie działania mogą uzdrowić świecki Futbol. Porażka 2:0 z liderem i mistrzem V ligi nie przynosi ani ujmy ani chwały. Przypomnę, jesienią byliśmy blisko wygranej w Serocku. A trzy lat...