-
Nie zaproszono głównego oskarżonego - prezesa Listkiewicza. Nie było
Zbigniewa Bońka (który akurat wiele ciekawego mógłby powiedzieć), za to byli
Janusz Wójcik (nieudaczny trener, miłośnik dobrych trunków), Jan Tomaszewski
(komentarz zbyteczny) no i Roman Kosecki, też poseł, który - przynajmniej na
razie - nic nie zrobił.
Jeżli tak ma wyglądać publicystyka w IV RP to dziękuję bardzo (choć akurat
programu neofity Latkowskiego w nowej ramówce ponoć nie ma).
-
Zbliża się termin decyzji komu zostanie przyznana organizacja ME w piłce nożnej w 2012 roku.Kandyduje m.in Polska (z Ukrainą); obok Italii i Węgier z Chorwacją.
W Sportowej Niedzieli w TVP 3 omawiano temat : ani słowem nie wspomniano o tym,że Polska nie ma ani stadionów,ani dróg,ani hoteli,ani lotnisk,ani odpowiednich połączeń,centrów mediów,ani w ogóle żadnego przygotowania do organizacja tak dużej imprezy sportowej.
Obsmarowano Italię dokumentnie,a to że bandytyzm na stadionach,a to że...
-
Nic mnie nie obchodzi piłka nożna, w ogóle mam już (po niespełna tygodniu)
tego dosyć, ale jak patrzę na swojego faceta, to mi się serce kraje!!. Żal mi
Go, bo ci NASI.. (piłkarze, futbolowcy) przegrywają. Czy Wy też tak macie, że
nie będąc zupełnie niezwiązaną z piłką (szacuneczek dla Fanek futbolu, rzecz
jasna), odczuwacie niezmierną chęć by NASI wreszcie zagrali? Tak, by Wasz
facet się cieszył (by nie smęcił, marudził, "płakał", wywieszał na darmo flagę
za okno i uparcie wierzył, że ...
-
Nie rozumiem w programie mieli mecz szczakowianka - lks . a puszczaja formule
z kubica . rozumiem ze on wygrywa ale chyba wiecej ludzi chce ogladac futbol
nawet drugoligowy a co wazniejsze jak sie daje w programie ze bedzie mecz to
mecz ma byc . Wstyd
-
Jak Dariusz Szpakowski komentujęc mecze Hiszpanii wymiawiał nazwisko zawodnika
Puyol jako "Puziol", sypały się na niego szyderstwa i gromy. Teraz, gdy
podczas meczu Argentyńczyków, p. Borek Nazwisko Ayala wymawiał "Aziala" - nie
widziałem specjalnie krytyk wielkich.
Ciekawe czemu?
A skoro już pryz Polsacie jesteśmy, to może ktoś z zaciętych wrogów Darka
Szpakowskiego mnie onjaśni: w czym lepszy jest p. Kołtoń, który między co
drugie słowo wtyka "eeeeeeeee", nie bardzo panuje nad int...