Nie ze wszystkimi czas obszedł się łaskawie. Od razu przychodzi na myśl nasza
Budka Suflera - nie dość, że panowie wyglądają okropnie, co gorsza, grają też
beznadziejną muzykę.
Którzy herosi rocka, chodzi o tych, którzy zaczynali w latach 60 i 70., nadal
fascynują muzycznie, a którzy już tylko odcinają kupony od własnej sławy?
Mnie nadal fascynuje to, co robi z kolegami Robert Fripp. Facet nadal
poszukuje, nadal mąci, nie nagrywa kolejnej wersji swojej pierwszej,
najsłynniejsz...