Z okazji premiery Visty ciekawi mnie czy w Redmond zrobili coś z chyba
największym mankamentem XP. To co mnie w tym systemie irytuje najbardziej to
że z czasem obrasta on syfem i robi się (nieodwracalnie) coraz bardziej
wołowaty - można się bawić w czyszczenie rejestru, kasowanie "junk files",
antywirusy, usuwanie spyware, defragmentowanie dysków, kontrolowanie procesów
i startupu, wszelkie inne sposoby optymalizowania i poprawiania systemu... a
on z czasem i tak spowalnia.
Porówn...