Się pochwalę. Rzuciłem pracę bez perspektyw i z marnymi zarobkami. Po trzech
tygodniach INTENSYWNEGO poszukiwania pracy, odpowiadania na ogłoszenia,
rozsyłania CV, listu motywacyjnego, zdjęć, skanów dyplomu, po około 8
rozmowach kwalifikacyjnych trzy firmy chętne by mnie zatrudnić.
Wszędzie pełna kultura, uprzejmie, elastyczne terminy spotkań itd. Już za
kilka dni zaczynam prace o ktorej jeszcze niedawno nie marzylem.
Jednym slowem: odwagi ludzie, idzie ku normalnosci :)
smok