Według informacji podanych przez naszego nowego kolegę forumowego w jego blogu, z powołaniem sie na Interfax, nie można wykluczyć ostatecznego wycofania Jekaterynburga z linii i oddaniu go na wspomożenie podupadających ostanio producentów żyletek.
Gdyby to miało się ziścić, musiałoby to chyba oznaczać daleko poważniejsze uszkodzenia niż dopuszczane przeze mnie tu na forum uszkodzenia elektroniki pokładowej Delty IV