Janusz Korwin-Mikke:
"W odróżnieniu od większości mych Kolegów i Przyjaciół
czytam tygodnik "NIE" -
bo tam dowiaduję się o aferach, o których nie zawsze
chcą pisać inne gazety.
Język używany w "NIE" mi nie przeszkadza: jestem w
takim wieku, że nic mnie
już nie zgorszy - i traktuję to tak, jakbym czytał
tekst w języku Pigmejów,
porozumiewających się przy pomocy cmokania i mlaskania:
obrzydliwe dźwięki,
być może - ale ważne, jaką niosą informację.
W odróżnieniu od większości myc...