Ciekawa rozmowa z autorem Naszej Klasy:
(...)
[b]Moja matka kupiła dom na Białostocczyźnie. W Szaciłach, 16 kilometrów od Krynek. Z tą osadą – chrześcijańską – przez miedzę graniczy wieś Nietupa. Prawosławna.[/b]
– Krynki? Przed wojną w 80 procentach były żydowskie. Kościół katolicki na jednym krańcu wsi, cerkiew na drugim. W środku miasteczka trzy czy cztery synagogi. Krynki to był sztetl. Zrozumiałem to, kiedy już po lekturze „Sąsiadów” pojechałem do Wie...