Witam, mam wlasnie pytanie o wspolzycie po porodzie naturalnym. Jakoś nie
moge sie przemóc tzn probuje ale jakos strasznie sie napinam i poprostu chyba
boje. Mąż jest cierpliwy ale ja sie zastanawiam dlaczego tak jest. Rodzilam 7
tygodni temu i w sumie juz zapomnialam o tym wszystkim, wszystko jest ladnie
zagojone bo bylam u kontroli wiec ciekawa jestem czemu tak jest. A jak bylo u
was?
pozdrawiam