nawiazujac do artykulu zatytulowanego jak wyzej,chcialbym wyjasnic, jak to
sedzia nie uznal dwoch bramek "prawidlowo strzelonych" przez hiszpanow.
1. co do pierwszej bramki, to nie o faul chodzilo, tylko o spalonego a spalony
byl!
2. co do drugiej bramki, to faktycznie pilka nie wyszla poza linie, ale sedzia
odgwizdal i w momecie tym (po gwizdku) tak bramkarz koreanski jak i obroncy
przestali grac, napastnik hiszpanski strzelil mimo to do bramki. Prawdo
podobnie gdyby sedzia nie o...