Jeżeli nie zna się angielskiego i ma skończone 45 lat, to pracy nie ma nawet
w Warszawie. Doświadczam tego osobiście od 9 miesięcy. Nic nie daje
zamieszczenie CV, nawet w kilku witrynach internetowych ani ogłoszenia w
gradce! Składanie aplikacji to też "głuchy telefon" ponieważ odpowiedzi ZERO.
To, przynajmniej w moim przypadku, strata czasu + złudzenie ze staram się
wyrwać z bezrobocia. BRAKUJE PRACODAWCY KTÓRY BY ZATRUDNIŁ!