Mój kolega zarabiał w toruńskiej szkole 1500 zł netto. Fachowiec pierwszej
wody. Trzy wyższe uczelnie, tytuł naukowy. Szukał w Toruniu lepiej płatnej
pracy - nie dostał - prawicowa opozycja. Przyjęli go z otwartymi rękami w
Bydgoszczy.
U nas zostają mierni ale wierni i duraki, mają za to wysokie pensje.