Kolejny stek bzdur jakiegoś pseudospecjalisty. Najbardziej mnie rozwaliło to parzenie herbaty... Od dzisiaj podczas tej czynności będę gadał przez telefon, dłubał w nosie i kopał nogą w szafę - wyrobię w sobie multitasking :)
No to może kilka uwag:
1) Polacy łamią przepisy, bo przepisy są w większości kretyńskie. Jak jestem w Niemczech czy Austrii to przepisów praktycznie nie łamię bo tam jak jest remont na autostradzie to jest stawiane ograniczenie prędkości do 90km/h, a nie do 30km/h ja...