Cóś nie udały sie Targi Motor Show 2002. Hale targowe ponoć świecą pustkami,
przed wejściem nie stoją kolejki, a wystawcy narzekają, że nie mają komu
pokazywać swojej oferty. Bo też i nie mają czego pokazywać. Zwiedzajacy, którzy
wybrali się wczoraj na targi, byli podobno strasznie zawiedzeni. Do oglądania
mieli niewiele: wyposażenie warsztatów samochodowych, silniki do ciężarówek,
lakiery i opony i pojedyncze samochody: kilka terenówek z Rosji i Ukrainy,
kolekcja cabrioletów, bol...