Gość: Warschau
IP: *.matrix.pl
24.05.02, 10:13
Cóś nie udały sie Targi Motor Show 2002. Hale targowe ponoć świecą pustkami,
przed wejściem nie stoją kolejki, a wystawcy narzekają, że nie mają komu
pokazywać swojej oferty. Bo też i nie mają czego pokazywać. Zwiedzajacy, którzy
wybrali się wczoraj na targi, byli podobno strasznie zawiedzeni. Do oglądania
mieli niewiele: wyposażenie warsztatów samochodowych, silniki do ciężarówek,
lakiery i opony i pojedyncze samochody: kilka terenówek z Rosji i Ukrainy,
kolekcja cabrioletów, bolid Formuły I oraz ciężarówki i cysterny. No i
samochodziki z plastiku dla dzieci.
W zeszłym roku na targach wystawiali się wszyscy znaczący producenci. Można
było obejrzeć i wsiąść do najnowszych modeli. W tym roku producenci wycofali
się z uczestnictwa w targach. Winna jest zła koniunktura na rynku samochodów
mówia szefowie MTP.
A nieoficjalnie mówi się, że producenci wycofali się w tym roku z targów, bo w
Poznaniu stoiska były droższe niż na innych targach w Europie (!!!!!). Firmy
dogadały się więc ze sobą i pokazały targom figę, żeby wymusić obniżkę cen.
Oj pazerność moze zgubić.
A czy poznaniacy są zadowoleni takiego obrotu sprawy?