Najpierw ta beznadziejna gra z Finami i porażka, dziś naprawdę niezły mecz i tylko remis... Czy reprezentacja wreszcie zacznie wygrywać? Czy Leo wprowadzi zespół do ME?
Nadal się nie mogę pozbierać - tak mało brakowało, żeby przejechać Serbię. Czy my jesteśmy skazani na "remisy po niezłej grze"?!