Ja reprezentuje jedna duza firme zagraniczna, czesc zlecen wysylamy do Polski
i ostatnio mam caly szerg spoznien i regula jest, ze jak sie czegos od
Polskiego kooperanta wymaga, to opoznienia siegaja niekiedy tygodnia i np.
nie mozna sie doprosic aby ktos odpisal na nasze pytania ofertowe...
TO JUZ SA SZCZYTY!
Czy w tej Polsce to wyscie juz zupelnie powariowali?!
Jak to jest w innych fiirmach?
Placi wam sie dewizami za uslugi, a takiej niepunktualnosci i braku
odpowiedzial...