W zeszłym roku mój partner został ukąszony przez osę bądź pszczołę,
szerszenia.
Miał bardzo silną reakcję, błyskawiczna wysypka na całym ciele, opuchnięcie
twarzy itp. Dostał zastrzyk przeciwwstrząsowy, jakieś tabletki.
No i teraz boję się o niego. Podobno u osób, które miały taką reakcję,
kolejne ukąszenie może skończyć się tragicznie.
Boję się wyjść z nim na łąkę, do lasu, nad wodę.
Co robić?!? Wiem o zastrzykach z hydrokortizonem, które powinno się nosić
przy sobie. Ale... czy...