Właśnie jesteśmy ze znajomym 'w połowie nowej matury', i planujemy wyjazd za
granice (jako iż mamy średnie wykształcenie (choć w chwili obecnej bez
matury). Od 9 lat uczymy się angielskiego, tak więc wydaje nam sie że damy
radę jakoś pokonać bariere jezykową. Pojawia się jednak pytanie, czy
faktycznie warto jechać 'w ciemno'? i w jakim kraju zacząć... Chcieli byśmy
zacząć wogóle coś robić jak najszybciej (a najlepiej to po 15.05). Czy ma
ktoś doświadczenia którymi mógłby sie z nam...