Możemy sobie żądać. Mazowiecka DOKP ma nas w głębokim poważaniu... Dla tych z Warszawy tylko część kraju po lewej stronie Wisły się liczy. Gdyby za cara tych torów nie położono, to dziś jeździlibyśmy do Warszawy furmankami.
Nigdy żadnym władzom centralnym nie zależało na rozwoju wschodniej części kraju. Nawet część Warszawy leżąca na prawym brzegu Wisły zawsze była traktowana po macoszemu.
Tuż po upadku komuny eksperci ustalili, że do scalenia obu części kraju potrzeba kilkunastu nowych mos...