Wszystko pięknie, tylko którędy autobus do Czachówka miałby jechać, ile czasu
by mu to zajęło. Wahadłowiec? Z Czachówka Dolnego na Górny po schodach, którym
bardzo daleko do tych z warszawskich (swoją drogą też zaniedbanych stacji).
Już widzę tam starszą panią, albo matkę z dzieckiem. Człowiek na wózku? Jak
się spóźni wahadło. to czekać tam w polu, czasem w deszczu, czasem w mrozie.
Jak się zepsuje, to najlepiej pieszo wracać wzdłuż torów po ścieżce po kostki
w wodzie. Czytelnicy zżyma...