Tak sobie obserwuję zza kółka ludzi na ulicach i wydaje mi się,
że dla niektórych młodziaków ustąpić przed samochodem to nie
honor. Włazi toto na czerwonym, lezie jakby miało g.. w majtach,
a nawet jeden pokazał mi faka, jak na barana zatrąbiłem, bo lazł
z panną środkiem ulicy. Ciekawe obyczaje młodzieży. Chciałoby
się gaz do dechy i włączyć wycieraczki, ale .... może zmądrzeją
niektórzy. No a przede wszystkim, GDZIE JEST POLICJA!????