Witam....podobnie jak wy przezyłam piekło...duszności...duszenie się i lęk nastepnymi napadami..wizyty nocne na pogotowiu...
i ta niepewność i strach...
lekarka mówi że to początki astmy...a ja juz nie wiem to prawda...
Jak jedna osoba na forum w miarę mi wierzy...to powiem jeszcze raz ludzie jedźcie ze swymi dziećmi do tej Pani Bioenergoteraputki co ja jeźdzę z synem...POMAGA!!! wiem że może to zabrzmieć dziwnie ale po 12 wizytach czyli ok 3 mcy nie mielismy napadu ani jednego!!a zawsze 1...