wizyta u psychiatry w Polsce chorego na depresję to ja pójscie do
hipermarketu po chleb. Jesteś anonimowy, odstajesz w kolejce po receptę,
lekarz nawet nie jest potrzebny... Wystarczyłaby panienka do wypisania
recepty, masz fluoksetynę (kolejną dawkę) i do domciu. Odhumanizowani
psychiatrzy