Pragnę przedstawić sytuacje jak przyszli lokatorzy uporali sie z niemożnością spółdzielni.
Sytuacja była następująca. Spółdzielnia budowała mieskania wszystko było w miarę ok. aż do czasu
problemów z zaciągnietymi pożyczkami. Bank położył łape na kontach spółdzielni, nie można było
dokończyć budowy.
Musziała wstrzymać budowę na etapie zaawansowania 70%.
Długi spółdzielni nie dotyczyły tylko banku ale także i wykonawcy.
Sytuacja zaczynała być groźna bankructwo zawisło nad wykonawcą, k...