Pozdrawiam wszystkich łodzian.
Często bywam w tym mieście służbowo, a że mieszkam w Warszawie, czyli
generalnie najdroższym, fuck, miejscu w tym kraju, myślałam, że mogłabym sobie
czasem zafundować tzw. czyszczenie cery, albo może inne jakoweś kosmetyczne
tortury, na przykład w Łodzi, może byłoby równie dobrze a mniej drogo?
To samo dotyczy fryzjera.
Interesowałoby mnie miejsce nie superluksusowe, ale przyzwoite i z ładnym
wystrojem, higieniczne, najlepiej względnie w centrum, i ni...