Nie zawsze punkty są najważniejsze. Gdyby Górnik w Radomsku
wygrał to dzisiaj już by nie było tam ani trenera, ani prezesa
(Pan Prezes tak się cieszył, że miał aż łzy w oczach).
Myślę, że jeżeli Panu Prezesowi Stachowiczowi zależy na Górniku
to powinien odbyć męską rozmowę z trenerem i zawodnikami. Bo
jeżeli to zostawi się to Pan Kowalski znów za rok powie, że ma
zawodników takich jak chciał, a do I ligi nikt mu nie każe
awansować. To po co grać. Chyba, że można na tym zarobić.
M...